OnetPARTNER

Katalog tematów » Edukacja » Nauka

2196 punktów 196 pochwał 944 pytania
25 cze 2008 Redakcja zadaje pytanie:

Jak nauczyć dziecko czytać?

tematy: Nauka | Czytanie Zgłoś nadużycie » Odpowiedz Obserwuj
26 lip 2010 MamaRobcia pisze:

gry edukacyjne

Jestem zwolenniczką metody nauki przez zabawę, korzystałam wielokrotnie z różnych gier edukacyjnych, czy to w pomocach z ortografią, matematyką. Przy naucę czytania u mojego starszego dziecka dobrą opcją okazała się wbrew pozorom "niespecjalistyczna" gra Bystre Oczko. Działa na zasadzie "nazywania świata", przy okazji cwiczy spostrzegawczosc i pamiec. Chodzi o wskazywanie obiektu typu czapka, grzyb, parasol na planszy, wczesniej dziecko losuje tafelek z tym samym obiektem a z tylu jest wydrukowana nazwa przedmiotu. Jest jeszcze sporo układanek literkowych i sylabowych, ktore tez moga sie przydac w nauce.
0
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
94 punkty 5 pochwał 0 pytań
22 sie 2009 grzechutek pisze:

Nie o to chodzi w tej metodzie..

LordMartin pisze:


dziecko to nie komputer. czlowiek uczy sie na podstawie skojarzen a nie wkuwania na pamiec.





Dziecko uczy sie układu graficznego słowa. Podam Ci przykład:

Idziesz z 3 latkiem do centrum handlowego a on z daleka krzyczy: McDonalds, McDonalds.. Skąd wie, że tam jest ten bar.. czy co to jest za licho.. knajpa dla maluchów... Ponieważ za każdym razem jak tam idziecie mówisz to słowo. Tak samo jest z markami samochodów.. czy ulubionymi napojami dziecka. Nie musisz pokazac butelki.. wystarczy sam napis - i dziecko wie, że to Kubuś..

Bajer tej metody polega na tym, że za każdym razem słowo jest tak samo napisane. Kiedy uczysz dziecko mówić.. choć sobie z tego nie zdajesz sprawy - zmieniasz intonację, raz masz głos wesoły a raz smutny.. Dziecko musi się nauczyć słowa np. piłkę (weź piłkę, odłóż piłkę, no weź piłkę) za każdym razem z inną intonacją. Raz to rozkaz, prośba, zachęta..

Metoda sprawdzona i nie ma w tym nic z męczenia dziecka... Duzo gorzej męczy się mój syn, kiedy tata chcąc go nauczyć lepiej czytać w wieku 10 lat każe mu na siłę czytać Winetu.. Koszmar..

0
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
11967 punktów 3948 pochwał 20 pytań
06 maj 2009 TakiSobie pisze:

Wydaje mi sie, ze jest okolo siedemdziesieciu milionow roznych szkol na to

dla nas pracowalo to... 


Wizyty w bibliotece kilka razy w tygodniu od okolo drugiego roku zycia i wybor samemu ksiazek takich jakie chcial ogladac / czytac.Do codziennego czytania przed spaniem ulubione dwie lub jedna historia dluzsza.Wszystkie krotkie historie z wiekszymi literami czytalem powoli pokazujac kaze przeczytane slowo palcem.To zaczelo owocowac dopiero przed piatym rokiem zycia, ale od tego momentu zaawansowanie zaczelo sie posuwac blyskawicznie.W tej chwili czyta ksiazki troche dluzsza i trudniejsza niz ta http://www.amazon.ca/Frog-Toad-Are-Friends-Pb/dp/0064440206 kompletnie sam.
Duza pomoca przy nauce byla zabawa uczaca czytac na komputerze. To jednak ograniczalismy aby nie dopuscic do uzaleznienia.
Oczywista sprawa jest, ze nie przeczyta gazety, ale wychwytuje coraz wiecej zdan z napisanych w otaczajacym go swiecie.

Czescia czytania bylo pisanie. Np. na poczatku byly oczywiste proste wyrazy, mama, tata, pies, pozniej trudniejsze, np. chodzi po domu i szuka pieciu rzeczy na litere n... i uczy sie pisac te rzeczy.
Bardzo duza role odegrala szkola , czyli przedszkole przy szkole dwa razy w tygodniu od czwartego roku zycia. Poznawanie alfabetu i uczenie sie slow zaczynajacych na okreslona litere. Przynoszenie kolegi do domu, misia, i opisanie historii co mis robil wlasnymi slowami. Na poczatku kompletnie tak jak sobie to wyobrazal bez ortografii. Czasami pyta jak sie pisze.

Oczywista sprawa jest, ze wiekszosc tych rzeczy musi byc tak podana aby to byla zabawa, bo ciezko jest go zmusic do zrobienia czegos, w tej chwili, na czas.
W kazdym razie w wieku 5.5 roku czyta calkiem dobrze. W jego grupie jest jeszcze jedna dziewczynka, ktora czyta lepiej.. jednak....
Chlopcy w wieku szkoly podstawowej, a wiec juz starsze niz 5-6 lat zwykle odstaja za dziewczynkami w czytaniu. Nie jest to spowodowane nieumiejetnosciami, tylko roznica w rozwoju pomiedzy dziewczynkami i chlopcami.

 

Waznym jest aby zrobic z czytania zabawe i poswiecic temu czas.

Waznym tez jest, ze nikt w bibliotece nie trzasl sie, gdy dzieci pozaginaly kartki. Jednak nikt nie pozwalal dziecku ksiazek rozrywac. Wtedy dziecko jeszcze nie jest gotowe na ... czytanie.

0
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
162 punkty 8 pochwał 2 pytania
15 kwi 2009 mikado pisze:

Z książką od najmłodszych lat

Poza nauką czytania ważne jest moim zdaniem nauczenie dziecka obcowania z książką. Tak, żeby umiało odróżniać książkę od kolorowanki, gazety, komiksu. Wydaje mi się, że kiedy dziecko będzie postrzegało czytanie jako rodzaj rozrywki wyższej to byc może po okresie buntu i oporu to od czasu do czasu sięgnie po książkę. Zresztą według pani  psycholog Grackiej -Tomaszewskiej można kontaktować już niemowlaka z książką:)))) Przynamjniej tak radzi:http://ebobas.pl/artykuly/czytaj/157/porady/ksiazeczki-dla-dzieci

Właściwie jest to argument odnośnie przekonania, że wpojone za młodu zasady zaprocentują póżniej więc chyba warto:)

Pozdrawiam.

0
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
27 punktów 0 pochwał 0 pytań
13 kwi 2009 LordMartin pisze:

ekspert ??

IBanasikowska pisze:
Zaczynamy od rozwijania umiejętności skupiania wzroku. Na kartce dużymi czerwonymi literami piszemy słowo (np. mama). Zapowiadamy dziecku, że będziemy czytać słowo. Następnie pokazujemy dziecku kartkę z odległości ok. 45 centymetrów i głośno, z zaangażowaniem, odczytujemy słowo: „Tu jest napisane: mama”. Jeśli dziecko skupi wzrok na napisie choćby przez sekundę, powtarzamy słowo raz jeszcze. Po 30 minutach powtarzamy prezentację. I tak kilka razy dziennie, przez tydzień, codziennie nowe słowo. Przez kolejne 3 tygodnie powtarzamy ćwiczenia, według tej samej procedury i kolejności występowania słów. Następnie wprowadzamy nowe słowa i powtarzamy całą procedurę. Możemy wprowadzić też różne urozmaicenia, czyli np. pokazywać lub dawać do rączki czytane przedmioty (np. „Tu jest napisane: pies” – pokazujemy lub dajemy psa pluszaka). Później przechodzimy do prezentowania kilku słów jednego po drugim. „Tu jest napisane: mama”, czekamy na reakcję dziecka, nagradzamy. „Tu jest napisane: tata”, czekamy na reakcję dziecka, nagradzamy itd. Sesje są krótkie, dziecko bowiem nie może się znudzić, a słowa zaczynają się na różne litery. W przypadku dzieci starszych, układamy na podłodze kilka wyrazów i prosimy o wskazanie tego, który wymawiamy. Jeśli dziecko wskaże poprawnie, zawsze nagradzamy je entuzjastycznym głosem. Jeśli dziecko wskaże błędnie, mówimy co jest napisane na wskazanej kartce, a potem pokazujemy na kartkę właściwą odczytując napis. Zawsze kończymy zabawę pochwałami i przytulaniem.



 

jak mozna dostac tytul expert ? przepisujac ksiazki pisane przez innych przepisujacych ?

dziecko to nie komputer. czlowiek uczy sie na podstawie skojarzen a nie wkuwania na pamiec.

0
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
310 punktów 67 pochwał 0 pytań
1927

Najnowsze pytania

***

Witam, od 2 lat choruję na WZJG (wrzodziejące zapalenie jelita grubego) I jestem w 7

Indeks glikemiczny.

Mam prośbę do wszystkich. Może znacie DOBRE źródło informacji o indeksie glikemicznym...

Angina w ciąży

Naprawdę tak uważałam, żeby nie zachorować a tu jednak. Umówiłam się na wizytę do...

Uporczywa wysypka

Witajcie. Mój dwulatek od 3 tygodni ma jakąś upierdliwą wysypkę. Najpierw lekarka...

więcej »