OnetPARTNER

Katalog tematów » Jedzenie » Zupy

759 punktów 105 pochwał 20 pytań
18 mar 2011 martinacyr zadaje pytanie:

Jedzonko dla 8 miesiecznego brzdaca???

Witam.

Mam pytanko czym karmilyscie swoje bable jak mialy okolo 8 miesiecy? Podam stronke na ktorej sa produkty zalecane.

http://www.osesek.pl/podstawy-zywienia-dziecka/co-kiedy-w-diecie-dziecka/168-produkty-spozywcze-w-diecie-dziecka-ktore-ukonczylo-8-miesiac-zycia.html

Co do soku z kapusty kiszonej to bym  miala moze dylemat.Czy zawsze przstrzegalyscie jadlospisu dla  waszych babli?Czy dawalyscie np naturalny jogurcik z owocami przes Was zmielonymi?Poodbno mleko krowie dopiero mozna dawac po roku czasu ale przeciez jogurt jest z niego zrobiony.Takze juz sama sie pogubilma.Ja daje rozne zupki przezemnie robione.Duzo warzyw, miesko(ale gotowane osobno bo podobno wywar z miesa nie zluzy dla dziecka w tak mlodym wieku) , filety z rybek, ziemniaczki slodkie i normalne,ryz itd itd... dodaje maselko lub oliwe z oliwek(ale za bardzo za oliwa nie przepada).Mleczko(modyfikowane)-zageszczone kaszka (zazwyczaj na noc).Owoce uwielbia ale ostatnio nie chce mi jesc zupek bardziej bierze to jako zabawe.Uwielbia pluc zupkami :) Zje moze 3 male lzeczki i tyle to pozniej owocu mu daje i zjada cala miseczke.Jak robilyscie zupki dla waszych dziecki?Moze poradzicie mi jakies nowe przepis.Ja juz prubowalam prawie wszystkie i nie przepada za nimi.Nie dodaje zadnej soli ani zadnych przypraw tylko maselko.Aha i jeszcze jedno pytanko do kiedy miksowalyscie jedzonko? Ja ostatnio sprubowalam widelcem tylko i jet ok.Tylko chyba mu one po prostu nie smakuja.hmmm...Jakies porady na urozmaicenie diety? Niby tam mowia, ze kiedys nas karmili bez zadnych jakis tam jadlosipow i bylysmy zdrowe itp..Czy to prawda czy nie..juz sama nie wiem.

P.S

Jutro chce mu zrobic na jego mleczku platki owsiane moze mu posmakuja.. :)Wiem tez, ze dopiero zaczyna jesc normalne jedzenie dlatego nigdy nie nalegam zeby zjadl.A dobrze wazy i zdrowo rosnie takze nie napieram tylko chcialabym umilic mu czas jedzenia.A jak widzi mnie z mezem jak jemy to buzia az mieli :) Takze zazwyczaj jemy o tej samej porze bo mi sie serce kraja jak tak siedzi i chialby sprubowac.

tematy: Zupy | Karmienie | Dieta dziecka Zgłoś nadużycie » Odpowiedz Obserwuj
18 mar 2011 zielona_nitka pisze:

Przyprawiajmy z głową - pokochajmy smaki ziół.

katka_asz pisze:


marada377 pisze:


Moze i sol jest nie zdrowa ,ale w malych ilosciach nie zaszkodzi,jakby czlowiek mial na to  patrzec to niczego sie powinno w sumie jesc a juz wogole parowek bo podobno najgorsze swinstwo,czlowiek musialby glodowac.A ja dodaje troszke soli czy pypraw moje dziecko nie lubi jalowego jedzenia nawet mi nie ruszy.pozdrawiam



Wiesz, jest zasadnicza różnica pomiędzy jak piszesz człowiekiem a pięciomiesięcznym niemowlakiem... i niesolone wcale nie musi być jałowe, wystarczy pokombinować z przyprawami.

I jeszzcze Cię zaszokuję - bez parówek da się przeżyć i nie głodować :D





No, np jak uwielbiam rosół... taki dobrze przyprawiony.. ale to nie znaczy, że muszę dodać pół butelki "maggi" dodaję za to świeżych aromatycznych ziół m.in. lubczyku... bo przecież sół i pieprz nie są jedynymi przyprawami dostępnymi w Polsce.

A o parówkach... cóż zdarza mi się je wyjadać czasem (nawet hot-dogiem nie pogardzę... ale czy dzielę się nimi za kazdym razem z moim niespełna rocznym dzieckiem? A po co?:)

I u nas również jest tak, że mała je z nami przy stole (znaczy w swoim krzesełku z blatem), ale nie je z naszych talerzy - dostaje swój talerzyk i z niego sobie wydziubuje i wyciaga paluchami nawet:) Pewnie, że skubnie czasem jakieś mięcho czy ziemniaka, nawet czasem "niedorawionej" zupy dostanie... ale dziecko to dziecko - tak jak nie dajesz mu popijać nawet najlepszego drinka z alkoholem - tak nie musisz mu dogadzać solą. Wiesz, myślę, że sami kształtujemy przyszłe smaki naszych dzieci. Jeśli pokażemy im, że słone, słodkie i ostre jest tylko dobre to tak sie nauczą. To jak z wodą i herbatą - nauczysz pić słodkie to nie zechce wody i nie nauczy sie pić czystej herbatki I tyle:)

Pozdrawiam, Nitka

2
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
4585 punktów 1037 pochwał 43 pytania
18 mar 2011 martinacyr pisze:

ah te zupki ;)

Dzieki za odpowiedzi :)

Ja tam prubuje dawac co najlepsze dla babla bo nie chce zeby pozniej mial taki problem jak ja , ze uwielbiam sol i slodkosci a teraz sie ograniczam zeby pokazac synusiowi zdrowe pokarmy jak bedzie starszy i jak sam bedzie wybieral juz z lodowki.Teraz to juz narobie mu krupniczku , pomidorowej (hmm co wlasnie z tymi pomidorami?).Podobno sa alergiczne bardzo ale ja mysle, ze minimalnie nie zaszkodzi.Bo rowniez pomarancze sa niby od 10-12 miesiaca a ja juz dalam mu do sprubowania i az sie trzesie bo slodkie takie mu dalam.Samakuja mu jak nie wiem.Tez maz mu czasem da ziemniaczkow z sosem (tak ale wlasnie tam byla sol) i nie chce jej na razie dawac.Nie jest zbytnio zdrowa dla nas a co dopiero dla malego babla.A ja mysle, ze oni jeszcze nie wyczowaja i maja takiej potrzeby tak jak my dorosli do rzyprawiania prawie wszystkiego.Ja nie krytykuje innych mam , ze daja sol.Jak chca niech daja.ja mysle, ze kazda mama decyduje sama za siebie.Ja jednak wole poczekac.Ze sloiczkow nie je bo chce mu sama robic :) Mysle, ze smakuja wtedy lepiej :) Tez wlasnie myslalam o tych lanych kluseczkach , makaronach, kaszach i wlasnie ta smietana  ale jakos nie bylam pewna.Maz mi mowil, ze mu nie zaszkodzi smietanki troszke.Ja jakos tak moze panikuje czasami.Walczyl o ta smietane jak nie wiem hahahaa...Bo jak daje maselko to przeciez czemu nie moge dac smietany ahh.Tazke dodam teraz nowosci i mysle, ze mu bedzie smakowalo :)

Pozdrawiam

1
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
759 punktów 105 pochwał 20 pytań
18 mar 2011 katka_asz pisze:

...

marada377 pisze:


Moze i sol jest nie zdrowa ,ale w malych ilosciach nie zaszkodzi,jakby czlowiek mial na to  patrzec to niczego sie powinno w sumie jesc a juz wogole parowek bo podobno najgorsze swinstwo,czlowiek musialby glodowac.A ja dodaje troszke soli czy pypraw moje dziecko nie lubi jalowego jedzenia nawet mi nie ruszy.pozdrawiam



Wiesz, jest zasadnicza różnica pomiędzy jak piszesz człowiekiem a pięciomiesięcznym niemowlakiem... i niesolone wcale nie musi być jałowe, wystarczy pokombinować z przyprawami.

I jeszzcze Cię zaszokuję - bez parówek da się przeżyć i nie głodować :D

1
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
12780 punktów 2331 pochwał 40 pytań
18 mar 2011 marada377 pisze:

hej

Moze i sol jest nie zdrowa ,ale w malych ilosciach nie zaszkodzi,jakby czlowiek mial na to  patrzec to niczego sie powinno w sumie jesc a juz wogole parowek bo podobno najgorsze swinstwo,czlowiek musialby glodowac.A ja dodaje troszke soli czy pypraw moje dziecko nie lubi jalowego jedzenia nawet mi nie ruszy.pozdrawiam
0
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
431 punktów 46 pochwał 12 pytań
18 mar 2011 chocolate1987 pisze:

Witaj!

Mam 9mc córeczkę.

Zupki: brokułowa, szparagowa ,barszcz białyz żółtkiem i ziemniaczami bądź chlebkiem, rosołek, pomidorowa, krupnik, wielowarzywna(kalafior,brokuł,pietruszka,fasolka szparagowa,groszk zielony,ziemniak,marchew,por(odrobinkę), koperek,seler),z dodatkiem kasz(gryczana,jaglana,jęczmienna).

II danie: spaghetti(mięsko z indyka gotowane,na tym zrobiony sosik pomidorowy z pomidorowego przecieru domowej roboty, do tego odrobina oregano,majeranku i oczywiście ugotowany makaron niteczki; ziemniaczki z masełkiem i buraczkami ćwikłowymi(nie przepada za tym);miesko np z: rybki, kurczaka, indyka, królika, chuda wędlinka drobiowa gotowana i to z np: ziemniaczami,kaszami, makaronem, ryżem; ryż z owocami lub sosikami.

śniadania, kolacje, przekąski : jajecznica na masełku, owsianka na mleku modyfikowanym, kasza manna na mleku modyfikowanym, kleik ryżowy na mleku modyfikowanym z dodatkami owoców, soku malinowego ,dżemu domowej roboty, mleko modyfikowane w butli, biszkopty, bułeczka z masłem i miodem bądź bez niczego, chlebek (uwielbia bułeczki i chlebek), ogórek kiszony do "pociućkania" - też uwielbia

Zacznę wprowadzać kapustę różnego rodzaju do zupek - gotowaną.

Dawałam mleko krowie ze sklepu ale ma uczulenie więc odstawiłam - sprawdziłam i dam po roku czasu.

Moje dziecie nie lubi jeść  pokarmów niezblędowanych, a więc praktycznie wszystko blęduję ,ale staram się , żeby coraz częściej więcej było w tym jedzonku tego pokarmu , który zmusza do gryzienia.

Przekąsek, pieczywa, jajecznicy, owsianki, kaszy, barszczu białego z jajem i tego co jest rzedkie nie miksuję ,najwyżej łyżeczką przecieram.

Co do przypraw to dodaje w malutkich ilościach, a jak nie chce jeśc posolę lekko i od razu wcina, barszcz biały  przelewam przez siteczko co by nie było dużo tego majeranku i innych przypraw. Smażę na masełku , a czasem łyżeczkęoleju dodam do czegoś innego.

Zazwyczaj najpierw gotuje dla niej , odlewam, a resztę doprawiam dla mnie i męża.

Wg. mnie twoje dziecko nie chce jeśćnie przyprawionych bo jest za mdłe ,spróbuj jednorazowo dodać przyprawę  i daj do zjedzenia, zobaczysz czy będzie chciało.

1
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
664 punkty 70 pochwał 36 pytań

Najnowsze pytania

Wesołych Świąt

Wesołych Świąt

Prezenty na "zajączka"

Dajecie swoim dzieciom prezenty z okazji Świąt Wielkanocnych? Coraz więcej dzieci moich...

sniadanie wielkanocne

Jestesmy młodym małżenstwem,na razie bez dzieci.Ślub bralismy w urzędzie,do kosciola...

jak nauczyć 8 miesęczne niemowlę pić z butelki

Witam serdecznie ,mam problem z synkiem ,a mianowicie ma 8 mc i jest karmiony piersią

więcej »