OnetPARTNER

Katalog tematów » Karmienie piersią » Techniki karmienia

230 punktów 21 pochwał 26 pytań
04 gru 2008 Idalka zadaje pytanie:

Czy karmienie piersią jest przyjemne?

Mamy kochane, pomóżcie.

To będzie moje pierwsze dziecko i bardzo się boje teog karmienia piersią, tyle się naczytałam o zapaleniach piersi, nawałach, zastojach, nie wiem czy dam sobie radę.

Czy karmienie pierisą jest przyjemne? Czy boli? Czy trudno jest sie tego nauczyć?

 

Poradźcie coś bo boję się strasznie...

tematy: Techniki karmienia Zgłoś nadużycie » Odpowiedz Obserwuj
12 lut 2009 Ola_mama pisze:

Jest bardzo przyjemne, ale...

Z mojego doświadczenia wynika,że różnie z tym bywa. W szpiatlu po urodzeniu dzidziusia możesz spodziewać się nawału pokarmu (zazwyczaj 3 doba), piersi bolą, są twarde, pokarmu jest tak wiele, że nie chce wypływać. Wtedy najlepiej ręcznie masować pierś lub przykładać liście rozgniecionej kapusty. Odradzam kupowanie laktatora- w moim w przypadku przydał się może kilka razy i 200 zł poszło na marne. Możesz też odczuwać, że nie masz jeszcze mleka-przecież nic nie leci-to nieprawda! Siara pojawia się już kilka dni przed porodem, czasem nawet kilka miesięcy, trzeba po prostu zacinąć zęby i masować, ściskać aż mleczko wypłynie. Zreszta- jak każda mądra położna -doradzam jak najczęstsze przystawianie bobasa do piersi, dziecko to najlepszy laktator. Nie zdziw się jeśli na początku będzie jadł malutko. W pierwszych dniach dzidziuś powinien dużo spać-prawie całą dobę i zjeść jakąś łyżeczkę pokarmu. Ważne aby przystawić dzidzi do cycka zaraz po porodzie, nawiąże się wtedy wspaniała więź, im szybciej dzidziuś załapie o co chodzi, tym Tobie będzie łatwiej z karmieniem. Nie pozwól na dokarmianie dziecka butelką w szpiatlu- pielęgniarki mogą to robić bez Twojej wiedzy, niestety potem przyniosą Ci dziecko a ono będzie płakać i marudzić niewiadomo z jakiego powodu. A powód jest prosty- po co mi cyc skoro już brzuszek pełny! Co do popękanych brodawek- podobno dobra technika przystawiania przeciwdziała temu. Jednak nie wszyscy lekearzy doradzają kapturki, ja myślę ze mozna sprówać jak się ma słabo wykształcone brodawki. W szpiatlu czasem bardzo ciężko karmić- siedzieć nie mozna, a po cesarce boli rana...najlepiej wtedy spokojnie leżeć, nie stresować się i prosić o pomoc pielęgniarki!! W szpitalach powinny być też laktatory, można spytać o pomoc. Trzeba tez unikać zapalenia- niejedna kobieta w ten sposób straciła cały pokarm-dlatego przystawiać dzidzi i jeszcze raz przystawiać!!!

Każda kobieta ma w umyśle zakodowane piękne chwile, kiedy to siedzi z dzidziusiem w fotelu, jest ciepło, przyjemnie,dzidziuś wtulony w maminą pierś ssie spokojnie a mama czuje błogość i niesamowite szczęście. Oczywiście takie chwile pewnie nie są obce niejednej mamie, ale w moim wypadku nie raz musiałam walczyć o odpowiednią ilość pokarmu. O tym się nie mówi, ale wiele kobiet ma kryzysy laktacyjne, czasem nie karmi nawet miesiąc [ powszechnie mówi się o kryzysie w 3, 6, 9 tyg oraz w 3, 6, 9 miesiącu]. Moja rada- nie przejmować się że pierś pusta, walczyć do końca. Moje dziecko nie raz płakało, a ja razem z nim, ale powiedziałam ze się nie poddam i mimo dużych problemów będę karmic piąty miesiąc. W takim wypadku trzeba się wspomagać herbatkami laktacyjnymi, duzo pić i jeść. Problem mają na pewno szczupłe dziewczyny, które zaraz po porodzie strasznie chudną-jak już pisałam -dzidziuś to najlepszy laktator, tak ciagnie mleczko, ze mama traci na wadze z dnia na dzień. U mnie doszlo wręcz do niedowagi, ale myślę że wrócę do normy, kiedy przestane karmić.

Mleko powstaje w mózgu, a nie w piersiach , musimy o tym pamiętać. Kobieta jest tak skonstruowana, że potrafi wykarmić dziecko przez około 2 lata. choć znam przypadki, gdzie kobieta karmi pociechę 4. rok!! To są chwile, które przeżywamy tylko my, swiezo upieczone mamy, chwile piękne bo dajemy z siebie to, co dla naszego dziecka najlepsze!

Wielkim minusem na pewno jest też to, że kobieta nie może jeść wszystkich produktów [ odpada:bigos, fasolka, grochówka, kapuśniak, gołabki, cytrusy, mleko, jajka, orzechy, truskawki,ser biały, żółty, smietana, wedlina, alkohol, papryka, ogórek,ryby rzeczy ciężkie, tłuste, ostre- dzieci często maja kolkę, wzdęcia, bóle brzucha czy skazę białkową jeśli w mleczku pojawią się takie pokarmy.....Niestety dotyczy to również moje dziecko;( Wtedy najlepiej przez kilka dni jeść jeden produkt i obserwowac, czy toleruje go maluszek. Przydają sie tabletki w wapniem, bo faktycznie stan naszych kości czy zębów może się popsuć.

Moim zdaniem trzeba nastawić, że nie zawsze jest pięknie, ale opłaca się! Na pewno nagrodą jest  odpornośc dziecka, oszczędność na mleku, więcej czasu-nie trzeba wyparzać butelek. Poza tym można karmić gdzie się chce, w nocy kiedy szkrab się budzi na karmienie- wystarczy wyciągnąć pierś, nie trzeba wstawać. No i korzyści takie jak mniejsze ryzyko zachorowania na raka piersi czy raka szyjki macicy. Podobno dzieci karmione naturalnie są inteligentniejsze (wykazały to badania). dzieci, które mają zapewnioną potrzebę ssania i bliskości - lepiej  przechodzą ta tzw. fazę oralną. dzieki temu istnieje mniejsze ryzyko ze w przyszłosci , kiedy nasze dziecko będzie dorosłym człowiekiem- podda się jakiemus uzaleznieniu związanemu z draznieniem ust ( którego de facto brakowało w okresie do ok. 2 lat) np. paleniu paierosów czy objadaniu się.

Życzę powodzenia i dużo samozaparcia. Każda kobieta zasługuje na chwile szczęścia z dzidziusiem.

0
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
1281 punktów 135 pochwał 34 pytania
30 sty 2009 madziawrobel pisze:

karmienie piersia jest przyjemne :)

karmienie piersia jest czyms wspanialym, karmie swoja corcie juz 19miesiecy i nie zamierzam przestawac. czesto smiejemy sie z mezem ze bede do niej do szkoly na przerwy chodzic i dawac jej cycusia :), ale oczywiscie to zart. czekam az zuzia bedzie na tyle duza ze zrozumie, ze juz pora odstawic cycusie, chociaz wiem ze to bedzie bardziej dla mnie trudne niz dla niej.

Pierwsze karmienie boli poniewaz pokarm jest gesty i malo i dzieciatko bardzo mocno ciagnie, ale nie zniechecaj sie, ciepla kapiel pomaga. po tygodniu, u ciebie moze po paru dniach, wszystko wroci do normy. z nawalem to samo trwa pare dni, musisz spuszczac troszke mleczka, ale nie za duzo bo piersi to potraktuja jak karmienie i beda nabierac znowu duzo.

co do nauki to tez sie obawialam, w sumie to moja pierwsza pociecha w rodzinie jestem najmlodsza mam 24 lata, nie wiedzialam co to male dzieciatko, jak trzymac, jak przebrac a tym bardziej jak nakarmic, ale to intuicyjnie przychodzi :)

jak zuzia miala 9 miesiecy mialam zastoj pokarmu, to cos strasznego, karmisz dzieciaatko ono ciagnie a tam nic prawie nie leci, budzi sie bardzo czesto, w dzien latwiej bo zje sloiczek. a w nocy koszmar, ciagle plakalam, sprawdzalam laktatorem czy juz leci a tam pare kropli, strasznie to przezylam, ale nie poddalam sie. czytalam artykul ze najgorsze rozwiazanie to podac butelke, zeby tego nie robic pod zadnym pozorem, tylko pic herbetki laktacyjne i przystawiac co chwilke do piersi i pokarm wroci. i jak sie nie myle to po 2-3 dniach wrocil bylo jego tyle ze i dla blizniakow by starczylo i do teraz tyle jego mam :)

jestem dumna z tego ze moge karmic swoje malenstwo i dac jemu wszystko co najlepsze :)

pozdrawiam

0
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
55 punktów 6 pochwał 0 pytań
14 sty 2009 kataraksa pisze:

Na początku- horror, teraz - bajka

Witaj, Powiem Ci jak to wygląda u mnie. Na początku, przez jakiś miesiąc, dwa przeklinałam karmienie piersią, wszystkim rozpowiadałam, że jest przereklamowane itd, itp.. A wszystko przez to, że ja nie potrafiłam karmić, Kamilka jeść, były momenty naprawdę trudne, ale to mija. Trzeba nauczyć się dziecka. A teraz? Malutka ma 6 miesięcy i uwielbiam ją karmić, karmienie uspokaja (wypróbowane przy mega zdenerwowaniu- przechodzi w minutkę) i wydaje mi się, że naprawdę bardzo zbliża matkę i dziecko. Powodzenia i cierpliwości- pokochasz to!

0
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
125 punktów 10 pochwał 2 pytania
13 sty 2009 paula29 pisze:

karmie tylko piersia

Chyba wszystkie mamy przechodza przez to samo strach robi wielkie oczy,ja tez mialam stracha balam sie ze nie bede miec odpowiedniej ilosci pokarmu , tym bardziej ze tutaj gdzie mieszkam dziewczyny karmia mlekiem modifikowanym a ja bardzo chcialam karmic persia. Jednak bez cesarki sie nie obeszlo-mowia ze po cesarce nie ma pokarmu w piersiach i sie troszke przestraszylam i co teraz? jednak nie bylo tak jak mowia  ,ja mialam i az do teraz mam.Moja`Paula ma 8.5m-ca i tylko na cycku jedziemy hiihi wiec glowa do gory i napewno wszystko bedzie dobrze  :)

dodam tylko jeszcze jedno ze karmienie piersia jest to najcudowniejszy moment z dzieckiem,i technika karmienia jest bardzo latwa ,dasz rade i trzymam kciuki:)

0
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
39 punktów 1 pochwała 0 pytań
01 sty 2009 monikasos pisze:

karmienie to po ciąży najpiękniejsze chwile Twojego dziecka!

        Witaj!

Kiedy dowiedzieliśmy się że będziemy mięli dziecko to była jedna z najpiękniejszych chwil w naszym życiu. Zawsze kiedy rozmawiałam z Mamą o ciąży i karmieniu bardzo minie do tego namawiała,mówiąc że to coś wspaniałego. Z perspektywy czasu wiem ,że miała rację.Niestety na początku było mi ciężko bo mimo tego,że mam idealne sutki do karmienia to i tak mnie bolały. Wiemy,że na wszystko są rady oczywiście na to też. W tej chwili w aptekach jest kilka kremów na sutki,które koją ból i pomagają ewentualnie leczyć pęknięte sutki. W tym wszystim bardzo ważną rzeczą jest STOISKI SPOKÓJ I ANIELSKA CIERPLIWOŚĆ.... musisz pamiętać ,żę dziecko jest fantastycznym psychologiem i każdy Twój nerw i niepokój wyczuje i zareaguje w ten sam sposób co Ty. Zapaleniu piersi możesz zapobiec karmiąc raz z jednej raz z drugiej piersi. Powinnaś również pamiętać o tym ,że muszą mięć ciepło bo w przyciwnym razie bardzo bolą. Naprawdę warto karmić to strasznie miła chwile tylko Twoje i dziecka, a wiesz że wspomnień nikt Ci nigdy nie odbierze... POWODZENIA.

 

0
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
11440 punktów 2081 pochwał 50 pytań
1965

Najnowsze pytania

Indeks glikemiczny.

Mam prośbę do wszystkich. Może znacie DOBRE źródło informacji o indeksie glikemicznym...

Angina w ciąży

Naprawdę tak uważałam, żeby nie zachorować a tu jednak. Umówiłam się na wizytę do...

Uporczywa wysypka

Witajcie. Mój dwulatek od 3 tygodni ma jakąś upierdliwą wysypkę. Najpierw lekarka...

jak nauczyc cz.3

jak nauczyc rodzine meza za ja mam ich gdzies,tylko moja rodzina sie liczy ,a to

więcej »