OnetPARTNER

Katalog tematów » Poród » Poród zabiegowy

4456 punktów 849 pochwał 90 pytań
20 kwi 2010 Majkaa zadaje pytanie:

Indukcja porodu

Witajcie właśnie kończę 38 tydzień ciąży. I mam zapytanie dotyczące indukcji porodu. To znaczy do porodu zostało 2 tygodnie ale jak narazie to nic nie wskazuje na to że ten poród nastąpi w ciągu najbliższych dni, a przyznam szczerze że jestem już strasznie umęczona fizycznie i psychicznie. Ponadto ciągle dzidzia robi mi numery raz się rusza bardzo mocno i intensywnie innym razem potrafi cały dzień wogóle się nie ruszać. Do tego dochodzi ten III stopień dojrzałości łożyska i boję się że przoczę moment kiedy moja dzidzia może dostawać przez łożysko mniej tego wszystkie co potrzebuje. Dlatego bardzo się martwie. Dochodzi zmęczenie straszne nie mogę spać w nocy budzę się z bólami podbrzusza i ogólnie czuję się bardzo znęczona nie mówiąc o problemach z poruszaniem się. 

Wiem że objawy które mam, miało wiele kobiet i jakoś dotrwało ale ja się zastanawiam czy jest możliwość że jak zakończe 40 tygodni i nie urodzę jeszcze dziecka aby lekarz wysłał mnie do szpitala na indukcje porodu i tak mam rodzić naturalnie a maluszek jest już w pełni rozwinięty więc może po prostu udałoby mi się urodzić.

Moje obawy związane są z tym również że jak byłam w szpitalu leżała dziewczyna która była w 40t1d i wieczorem po tym jak ją podłączyli na ktg zaczęło zanikać tętno dziecka i zaraz zabrali ją na porodówkę. Pielęgniarka skomentowała tylko że miała szczęście że była w szpitalu a nie w domu bo nie wiadomo co by się z dzieckiem stało.

Wiem że u mnie może być zupełnie inaczej ale po prostu obawiam się o moje maleństwo i stąd też pytanie czy po 40 tygodniu lekarz możemnie wysłać na indukcje porodu do szpitala czy też muszę czekać na poród dopóki nie rozpocznie się sam?

W czwartek idę do lekarza zapytam ale wcześniej może któraś z was wie jak to jest.

tematy: Poród zabiegowy Zgłoś nadużycie » Odpowiedz Obserwuj
20 kwi 2010 MamaMaciusia pisze:

rozmowa z lekarzem

Dziecko może się urodzić nawet dwa tygodnie przed lub po terminie bo termin wyznaczany przez lekarza to tylko orientacyjna data. Masz zatem jeszcze conajmniej 3 tygodnie spokoju.

Wywołanie porodu tylko dlatego, że mama już jest zmęczona ciążą raczej nie ma sensu (wszystkie jesteśmy zmęczone pod koniec ciąży) ale zdarzają sie przypadki kiedy mama jest nie zmęczona a umęczona a wtedy to co innego.

Generalnie po terminie robi się KTG, żeby sprawdzić jak tam z ruchami malucha i skurczami macicy oraz USG żeby sprawdzić jaki jest stopień rozwoju łożyska i jak wyglądają przepływy. Od wyników uzależniona jest decyzja o przyspieszaniu. Przyspiesza sie też w przypadku kiedy mama ma silną cholestazę i temu podobne problemy ze zdrowiem, które mogą zaszkodzić obojgu.

Nie ma sensu przspieszać bez potrzeby bo chociaż oksytocyna jest hormonem wytwarzanym samoistnie przez mamę w czasie porodu a kroplówka tylko zwiększa jej ilość w organiźmie to inne środki nie są i na pewno nie są obojętne dla dziecka. Wiadomo - jeśli tylko nie dzieje się nic złego, lepiej zaufać naturze. Mimo to nie przejmuj się bajkami o narkotykach i samobójstwach dzieci po przyspieszanym porodzie (wiem, wiem, były takie badania ale poczytajcie najpierw na jakiej były robione próbce... Tego typu rewelacje zazwyczaj pochodzą z USA gdzie lekarze publikują często wyniki badań przeprowadzonych na próbce aż... 10 dzieci. Jak na razie badania zakrojone na szerszą skalę niczego takiego nie potwierdziły.)

Z drugiej strony uparte czekanie na to aż się poród zacznie samoistnie też nie jest mądre bo dzieci przenoszone miewają poważne kłopoty ze zdrowiem. Decyzję podejmuje się wspólnie z lekarzem.

Narazie jednak masz trochę czasu i nie martw się na zapas. Spaceruj, relaksuj się, jeśli macie na to ochotę to ciesz się seksem, wypoczywaj. Wszystko będzie dobrze.

 

 

1
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
3252 punkty 478 pochwał 26 pytań
20 kwi 2010 Ewa_83 pisze:

Witaj

Ja urodziłam córcie w 41 tygodniu. We wtorek byłam u lekarza, po badaniu i USG wysłał mnie do domu, po czym kazał się stawić na oddział w czwartek jeżeli oczywiście do tego czasu nie urodze...i oczywiście nie urodziłam. Rozwarcie było, ale skurczy brak. Po kolejnych badaniach dowiedziałam się, że następnego dnia pójde na wywołanie, ale los chciał inaczej i skończyło się cesarką. Wydaje mi się, że wszystko zależy od lekarza który prowadzi twoją ciąże. Jeden będzie czekał do upadłego a drugi po skończonym 40 tygodniu pośle na wywołanie porodu. Z moja córcią wszystko było w porządku mimio, że był to 41 tydzień. A obawy są całkowicie normalne :). Ja po skonczonym 38 tygodniu marzyłam aby już urodzić zwłaszcza że koniec mojej ciąży przypadł na sam środek lata :) Pozdrawiam

1
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
1121 punktów 96 pochwał 9 pytań
20 kwi 2010 anulka1979 pisze:

I tak,i nie...

Jona pisze:


Nie wiem jak lekarze podchodzą do przyspieszania porodu tylko dlatego że pacjentka jest już ciążą zmęczona. Osobiście uważam że natura wie lepiej kiedy dzidziuś ma przyjść na świat.  Ale znam sposób na przspieszenie porodu, który sama osobiście zastosowałam (leżąc już na porodówce gdy przestałam mieć skurcze i lekarz chciał abym urodziła na następny dzień)  - to podrażnianie sutek oczywiście delikatne - w ciągu godziny skurcze wróciły i wieczorem urodziłam syna.





Samo przyspieszanie,np.:podawanie narkotyków-bo i tak się zdarza jak Dolargan wcale nie jest ok,dlaczego?Jakiś czas temu robiono badania i stwierdzono,że dzieci matek,które miały podawany Dolargan znacznie częściej w wieku nastu lat maja problemy,targają się na życie.

Bywa niestety też tak,jak stało się u mojej koleżanki,że chodziła już kilka dni po terminie,Lekarz (dla mnie konował)nie widział iż maluszek słabo jest odżywiany,nie widział małej ilości wód płodowych...Jakimś cudem koleżanka wylądowała w szpitalu i okazało się,że wody są już zielone,a porodu dalej  nie widać.Na szczęście po CC okazało się,że dzidzia nie opiła się wód i dostał 10punktów.Dlatego trzeba być czujnym ale i optymistycznie nastawionym,to pomaga.Seksik,lekkie sprzątanie,spacery zapewne mogą pomóc.

1
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
25684 punkty 6542 pochwały 26 pytań
20 kwi 2010 ala0512 pisze:

...

W dniu terminu porodu byłam na wizycie u swojego lekarza.Zbadał,stwierdził że porodu ani widu,ani słychu.Zrobił KTG,z dzidzią było ok.

Kazał iść do domu,ale dał mi skierowanie do szpitala na USG i KTG.Kazał iść,kiedy będę chciała.Było już po terminie,więc poszłam następnego dnia.Zrobili mi dokładne USG i leżałam prawie godzinę na KTG.Moje dziecko w tych godzinach zawsze spało,więc za bardzo się nie ruszała.To nie podobało się lekarzowi,więc położył mnie na oddział.

Za godzinkę na porodówkę,dostałam oksytocynę,lecz nie zadziałała.Zostawili mnie na noc,często podłączana do KTG w celu sprawdzenia,jak dziecko.Było ok,mała brykała jak szalona,więc rano wypuścili mnie do domu z zaleceniem stawienia się za tydzień,jeśli nic się nie będzie działo wcześniej.

Za tydzień o umówionej godzinie stawiłam się na izbie przyjęć.Poszłam na odział,porodówkę.Znowu oksytocyna,po drugiej dawce zaczęła działać.Skurcze były,ale brak rozwarcia.Przebity pęcherz płodowy,rozwarcie na 4 i nic dalej nie szło.

Po chyba 6 godz.od przebicia,wszystkie wody odeszły,rozwarcie nie postępowało,skurcze co 40-50 sekund.Potem szybka decyzja-jedziemy na CC.Po pół godzinie Kinia była z nami.

Dodam tylko,że nie miałam żadnych,ale to żadnych zwiastunów nadchodzącego porodu.Ani skurczy przepowiadających,ani odejścia czopa,ani nic,o czym słyszałam lub czytałam.

Już niedługo Majeczko.Wytrzymasz:D

2
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
56484 punkty 17983 pochwały 51 pytań
20 kwi 2010 aneta1986 pisze:

też miałam indukcję

Ale chyba jako jedyna tu, przed terminem. Termin miałam na 23.09 - już 21.09 miałam się stawić w szpitalu i tak zrobiłam, i wygląda na to że wszystko zależy od szpitala i lekarza. Mój prowadzący leczył w szpitalu gdzie miałam rodzić. Więc tego 21 po przyjęciu bada mnie i mówi że rozwarcie na 1 palec i kiedy Pani chce rodzić- ja mu na to że już. On -no to jak Pani chce już to proszę... i zrobił mi masaż szyjki. Powiedział że 23 ma dyżur i jak będzie miejsce na porodówce to możemy wywoływać o ile wcześniej mnie nie ruszy. Ale 22 zbadał mnie ordynator i stwierdził rozwarcie na dwa palce i zdziwił się że skurczy nie mam- zapytał czy chcę kroplówkę, ja że tak oczywiście... i 6 godzin po podłączeniu tuliłam synka.

1
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
2453 punkty 487 pochwał 21 pytań
1140

Najnowsze pytania

Leczenie stulejki w Olsztynie

Potrzebuję zaufanego lekarza w Olsztynie, który zająłby się stulejką u mojego...

rodzice

witam!

Hemoglobina

Witam,mam niski poziom hemoglobiny minimum jest 12 a u mnie jest 10,5 Czy to już

Dni płodne

Jak wyznaczyć dni płodne przy nieregularnych cyklach? wahania wynoszą od od 26 do 36...

więcej »