Katalog tematów » Poród » Skurcze porodowe
23 lut 2009 marcysia66 zadaje pytanie:
tematy:
Bóle porodowe | Skurcze porodowe | 40 tydzień ciąży
Zgłoś nadużycie »
Jak rozpoznać skurcze porodowe?
witam dzis zacza mi sie 40 tydz:) w niedziele mam termin, zastanawiam sie jak wygladaja te skurcze porodowe juz czy napewno je rozpoznam ja jestem taka ze nawet jak mnie cos boli bardzo to czekam az przejdzie i nigdy do lekarza nie jade no chyba ze bym juz umierała jestem bardzo opdorna na bol a nie chciała bym urodzic w domu lub za pozno jechac do szpitala boje sie ze za długie zwlekanie doprowadzi do tego ze urodze w drodze do szpitala,kiedy jechac do szpitala? czy w nocy obudzi mnie porod jesli sie zacznie to moja pierwsza ciaza:) nie boje sie porodu wogole az dziwne wrecz doczekac sie nie moge... moze ja zwariowałam:) prosze a rady doswiadczone mamy...
pozdrawiam
25 lut 2009 marcysia66 pisze:
:)
AgatkaGrab pisze:
pozdrawiam pa
ja mam termin na 1marca ale nic sie juz nie dzieje miałam z dzien taki boł plecow i brzucha bardzo bolało ale przeszło i sie juz nie powtorzyło do tej pory czuje sie dobrze nie zapowiada sie wogole zebym miała rodzic zaraz staram sie odpoczywac jak najwiecej bo domyslam sie ze przy dzidzi duzo pracy jest...naprawde te ostatnie dni sa okropne tak bym chciała juz urodzic...chciała bym tez urodzic przed terminem ale nie zapowiada sie jak urodze to dam ci znac...
Ojej, masz to samo co ja, naczytałam się o zwiastunach porodu i wydawało mi się, że właśnie ja to mam i już rodzę:-))) Miałam termin na 27, a urodziłam 23...Hmm, może coś się już u Ciebie zaczyna!!
3mam kciuki:-)) Wiem, że te ostatnie dni przed porodem są okropne i trzeba jakoś je przetrwać. Ja sprzątałam, ale chyba najlepiej jest odpoczywać, bo pierwszy tydzień z dzidziusiem to dopiero zmęczenie:-) Marzyłam o wyspaniu się i żałowałam nieprzespanych nocy w ciaży! hihi
Papa
pozdrawiam pa
0
Czy ta odpowiedź była pomocna?
25 lut 2009 AgatkaGrab pisze:
Dzięki ;-)
Ojej, masz to samo co ja, naczytałam się o zwiastunach porodu i wydawało mi się, że właśnie ja to mam i już rodzę:-))) Miałam termin na 27, a urodziłam 23...Hmm, może coś się już u Ciebie zaczyna!!
3mam kciuki:-)) Wiem, że te ostatnie dni przed porodem są okropne i trzeba jakoś je przetrwać. Ja sprzątałam, ale chyba najlepiej jest odpoczywać, bo pierwszy tydzień z dzidziusiem to dopiero zmęczenie:-) Marzyłam o wyspaniu się i żałowałam nieprzespanych nocy w ciaży! hihi
Papa
3mam kciuki:-)) Wiem, że te ostatnie dni przed porodem są okropne i trzeba jakoś je przetrwać. Ja sprzątałam, ale chyba najlepiej jest odpoczywać, bo pierwszy tydzień z dzidziusiem to dopiero zmęczenie:-) Marzyłam o wyspaniu się i żałowałam nieprzespanych nocy w ciaży! hihi
Papa
0
Czy ta odpowiedź była pomocna?
24 lut 2009 gos pisze:
bóle porodowe
Ja też miałam takie obawy, że nie rozpoznam skurczy i kiedy nadeszły nie byłam pewna, bo odczuwałam tylko ostry ból w podbrzuszu a spodziewałam się typowych skurczów.Dopiero jak zaczęłam lekko krwawić pojechaliśmy z mężem i miałam 4 cm rozwarcia. Jeśli zacznie się w nocy to na pewno ból Cię obudzi.
Tak więc w miarę regularne bóle podbrzusza też mogą oznaczać początek.
Życzę udanego rozwiązania i dużo zdrowia!!!
Tak więc w miarę regularne bóle podbrzusza też mogą oznaczać początek.
Życzę udanego rozwiązania i dużo zdrowia!!!
0
Czy ta odpowiedź była pomocna?
24 lut 2009 marcysia66 pisze:
gratuluje dzidzi
AgatkaGrab pisze:
hej nie miałam okazji ci po gratulowac malutkiej...dzis w nocy bardzo bolały mnie plecy az mnie zatykało i kilka minut bolał mnie brzuch ale przeszło to i zasnełam obudziłam sie rano i nic troche te plecy mnie bola ale nie czuje zbytnio bolu brzucha ani nic z tych rzeczy...czopu tez nie widac juz tak doczekac sie nie moge kiedy urodze mam nadzieje ze do niedzieli bede i ja mama i ze nie przenosze:)
pozdrawiam,ucałuj corcie:)
Na pewno rozpoznasz skurcze. U mnie to było tak, że zaczęło się bólem krzyża, mąż zrobił mi masaż i poszłam spać. Obudziłam się o 3 nad ranem i stwierdziłam, że ten ból krzyża jest jakiś regularny ( to były skurcze). Faktycznie boli jak przy miesiączce, ale u mnie doszedł ten krzyż...A do tego przy siusianiu na papierze pojawił się śluz podbarwiony krwią i to on mnie zmobilizował żeby pojechać do szpitala, bo skurcze miałam nieregularne i pewnie bym zwlekała...
Ja też już pod koniec nie mogłam się doczekać porodu i wcale się go nie bałam. Dobrze, że masz pozytywne nastawienie, stres jest nie potrzebny:-) Urodziłam córeczkę po 7 godzinach, ale nie martw się skurcze są do wytrzymania!! Natura wszystko dobrze sobie obmyśliła, a porody w samochodzie najczęściej zdarzają się tylko na filmach.
Życzę szczęśliwego rozwiązania! Pozdrawiam
hej nie miałam okazji ci po gratulowac malutkiej...dzis w nocy bardzo bolały mnie plecy az mnie zatykało i kilka minut bolał mnie brzuch ale przeszło to i zasnełam obudziłam sie rano i nic troche te plecy mnie bola ale nie czuje zbytnio bolu brzucha ani nic z tych rzeczy...czopu tez nie widac juz tak doczekac sie nie moge kiedy urodze mam nadzieje ze do niedzieli bede i ja mama i ze nie przenosze:)
pozdrawiam,ucałuj corcie:)
0
Czy ta odpowiedź była pomocna?
23 lut 2009 AgatkaGrab pisze:
Hej Marcysia
Na pewno rozpoznasz skurcze. U mnie to było tak, że zaczęło się bólem krzyża, mąż zrobił mi masaż i poszłam spać. Obudziłam się o 3 nad ranem i stwierdziłam, że ten ból krzyża jest jakiś regularny ( to były skurcze). Faktycznie boli jak przy miesiączce, ale u mnie doszedł ten krzyż...A do tego przy siusianiu na papierze pojawił się śluz podbarwiony krwią i to on mnie zmobilizował żeby pojechać do szpitala, bo skurcze miałam nieregularne i pewnie bym zwlekała...
Ja też już pod koniec nie mogłam się doczekać porodu i wcale się go nie bałam. Dobrze, że masz pozytywne nastawienie, stres jest nie potrzebny:-) Urodziłam córeczkę po 7 godzinach, ale nie martw się skurcze są do wytrzymania!! Natura wszystko dobrze sobie obmyśliła, a porody w samochodzie najczęściej zdarzają się tylko na filmach.
Życzę szczęśliwego rozwiązania! Pozdrawiam
Ja też już pod koniec nie mogłam się doczekać porodu i wcale się go nie bałam. Dobrze, że masz pozytywne nastawienie, stres jest nie potrzebny:-) Urodziłam córeczkę po 7 godzinach, ale nie martw się skurcze są do wytrzymania!! Natura wszystko dobrze sobie obmyśliła, a porody w samochodzie najczęściej zdarzają się tylko na filmach.
Życzę szczęśliwego rozwiązania! Pozdrawiam
1
Czy ta odpowiedź była pomocna?
