OnetPARTNER

Katalog tematów » Prawo » Alimenty

13 punktów 0 pochwał 1 pytanie
05 cze 2009 MlodaMama zadaje pytanie:

Prawa Rodzicielskie

Witam wszystkich

Mam powazny problem z ojcem mojej coreczki, zaczne moze od poczatku: kiedy zaszlam w ciaze moj partner nie byl zadowolony i zostawil mnie ale wczesniej probowal wszelkimi metodami zmusic mnie do usuniecia ciazy. Posunal sie nawet do tego iz owiedzial mi ze w jego rodzinie jest jakas choroba genetyczna i moje dziecko i tak umrze wiec lepiej zebym je teraz usunela.Od tam czasu go nie widzialam. Do czasu kiedu urodzila sie moja kruszynka wtedy to przypomnialo mu sie ze ma dziecko i chcial sie z nia widywac a ja glupia pozwolilam mu na to kilka razy a teraz nie chce sie na to wiecej godzic, on zaczyna mnie straszyc sadem i tak dalej, i tu wkrada sie moje pytanie co moze mi zrobic jakie on ma prawa do mojego dziecka. dodam jeszcze ze coreczka ma moje nazwiskoraz to ze mieszkamy w UK a jej ojciec nie jest polakiem.

prosze poradzcie mi cos bo nie wiem co mam juz zobic:(

tematy: Alimenty Zgłoś nadużycie » Odpowiedz Obserwuj
21 wrz 2009 elizaTK pisze:

Mam taki sam problem

Witaj MłodaMamo, czytając Twoje słowa odniosłam wrażenie, jakbym czytała (częściowo)o sobie i swoich przykrych doświadczeniach, dlatego rozumiem Cię i motywacje, jakimi się kierujesz. Ojciec mojego Synka(4,5miesięcznego obecnie) również wykorzystał wszelkie sposoby, by nakłonić mnie do usuniecia ciąży. To była istna walka z żywiołem,który chciałam opanować wbrew instynktowi. Dziś wiem, że powinnam była odwrócić sie od niego w chwili, gdy odrzucił mnie i dziecko, bo nie był nas wart. W ciąży wszelkimi sposobami starłam się kosztem swojego i maleństwa spokoju przekonać go do tego, że ojcostwo to nie koniec świata, a raczej może być sensem jego życia. Nie docierało. Dziecko nie było jego, poza tym on jest przecież bezpłodny, przeszedł zapalenie opon mózg.-rdzeń.i ma uszkodzone geny.. usuńmy i będziemy pocieszać sie razem.. to -dziecko-zniszczy mi życie i pobawi szans na ułożenie go sobie.. opuści nas i nie zamierza podejmować obowiazków ojca.. Wmawiał mi nawet,że jest chory psychicznie.. To wszystko próbowałam przeczekać, żeby dać mu szansę na zrozumienie sytuacji w jakiej sie znalazł.. Na próżno. 

Po narodzinach synka usłyszałam zarzut, że sama sobie zrobiłam dziecko a on był tylko dawcą , a sobie zrobi drugie! Miarka się przebrała, kiedy nie uznał Syna, bo nie odpowiadało mu imię jakie wybrałam. Złożyłam pozew o ustal.ojcostwa i alimenty, były badania DNA, były dwie sprawy w sądzie, na których usłyszałam kłamstwa i oszczerstwa pod swoim adresem. Wszystko to, co robiłam w dobrej wierze, walcząc o ojca dla dziecka, zostało wykorzystane przeciwko mnie.  Pozwoliłam mu jednak, by miał prawa do dziecka i dałam przyzwolenie na dowolność w kontaktach. Żałuję tego, ale sam pokazuje teraz na co go stać i ile jest warte to jego ojcostwo. Dotąd ani razu nie był u dziecka, koncentruje się na niszczeniu mi życia, oczernianiu, ubliżaniu i pogróżkach..  Noszę sie z zamiarem pozbawienia go praw rodzicielskich, choć wiem,ze i tak będzie mógł przychodzić do Syna.. Myślę jednak że brak mu odwagi cywilnej, by spojrzeć mojej rodzine w oczy i nigdy go nie zobaczę u nas.. Oby..

Piszę to wszystko żebyś miała porównanie ze swoja sytuacją.. Zastanawia mnie, czy Ojciec Twojego dziecka też za cel postawił sobie zatruwanie Ci życia, czy naprawdę dorósł do tej nowej roli w swoim życiu?.. To byłoby najlepsze rozwiązanie. Córci tata też bardzo potrzebny, a Ty możesz zarządać w Sądzie, aby spotkania odbywały się w Twojej obecności, w Twoim mieszkaniu, w Tobie pasujacych godzinach..Być może jeszcze nie doszło do spotkania w Sądzie, jeśli tak, to Ty pierwsza możesz wystapić z wnioskiem o uregulowanie kontaktów, wychodząc na wprost potrzebom tatusia . Będziesz wiedziała, kiedy sie go spodziewać i przy okazji sprawdzisz go- jeśli da radę sumiennie pojawiać się u Córki, to może przekona Cię swoim podejściem do obowiązków taty. Jeśli nie podoła, to udowodni Ci,że miałaś racje.. Najważniejsze to nie kierować się pierwszymi,negatywnymi odczuciami. Przeczekaj..czas najlepszym lekarstwem. Mam nadzieję, że sytuacja sie wyklarowała, a Ty potrafisz czerpać radość widząc jak Twoje dziecko nawiazuje relacje z ojcem.Pozdrawiam.

 

0
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
70 punktów 2 pochwały 5 pytań
06 cze 2009 magdap pisze:

nie ma ojcostwa w papierach ale...

Osobiscie uwazam ze to co chcesz zrobic jest okrotne i absolutnie okropne. Jak mozesz tak postepowac - najpierw pozwolic mu widywaj JEGO CORKE a teraz juz nie. To mi smierdzi .... tak jak jego zachowanie gdy bylas w ciazy - brak mi slow.  Nie pozwalanie ojcu widziec sie z corka jest zachowaniem tego samego sortu jak jego wczesniej. Czyzbys chciala sie znizyc do TEGO POZIOMU?

To dziecko to tez jego dziecko i ojciec ma prawo oczekiwac ze bedzie sie z nia widywal. a ty masz prawo oczekiwac alimentow - cos slyszalam ze jest to najczesciej £200 miesiecznie.

Ojciec moze dochodzic swoich praw w sadzie, i mozliwe ze to zrobi jesli bedziesz postepowac niehonorowo.

0
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
5069 punktów 1005 pochwał 4 pytania
2025

Najnowsze pytania

Zatkany nos

Czy w ciąży można używać kropli do nosa np Otrivin ??Kupiłam dziś w aptece...

Mocz + łóżko

 Mamuśki ,kilka razy już mi pomogłyście ,więc może i tym razem też mi udzielicie...

Urlop ojcowski.

Dziś wolę anonimowo.W otoczeniu mam kilku młodych ojców. Żaden nie wziął urlopu...

czerwona brodawka

Czesc, wlasnie podczas kąpieli synka 5 - mcy zauwazylam ze ma jedna brodawkę sutkowa

więcej »