OnetPARTNER

Katalog tematów » Rodzice » Tata

302 punkty 14 pochwał 27 pytań
03 lut 2010 mona83 zadaje pytanie:

Jakie papiery i co trzeba zrobić żeby założyć sprawe o separacje?

Witam.Może ktoś z was wie co trzeba przygotować,żeby założyć separacje.

 Mój mąż popija i wciąż mnie oszukuje,ze się z tego leczy.Nie mieszkamy już razem,ale nic mu to nie dało,bo znów zaczął pić,chce by wiedział,że to już na poważnie i ewentualnie separacja chyba znosi wspólnotę majątkową,to jak narobi długów,to może nie będę spłacać.Jak się najlepiej zabezpieczyć.Wiem,że powinnam wziąć rozwód,ale bardzo go kocham,jestem w ciąży i bardzo źle znoszę kolejne zmartwienia,boje się,że przez ten rozwód bym straciła dziecko.

Jestem przed trzydziestką i to moja jedyna szansa by być matką,bo nawet jak się rozwiodę,to myślę,że już żadnemu mężczyźnie nie zaufam.

Tak bardzo mnie skrzywdził,nawet nie wiecie jak to jest patrzeć jak ukochana osoba tak się stacza.Wiem,że on mnie kocha,ale jest zbyt dumny żeby się przyznać,że jest alkoholikiem,ja tak długo nie mogę czekać,nie mogę dziecka na to narażać,co ja tam przeszłam.Wiem ze lepiej by miało obojga rodziców,ale w tym przypadku i dla niego chyba będzie lepiej jak to skończę.

Proszę poradźcie mi co ja mam zrobić,bo jestem jednym kłębkiem nerwów,tym bardziej,że jego rodzina uważa,że to ja źle robię,że nie jestem przy nim.Byłam tam dwa lata i nic mu to nie dało,to i teraz nie pomoże.

Na razie jestem wściekła,bo właśnie się dowiedziałam,że znów pije,ale jutro jak zadzwoni i będzie błagał,to będę zrozpaczona.Staram się nie denerwować,ale nie potrafię.co będzie z moim dzieckiem,przecież ono czuje to co ja.

Ja wiem,że to moja głupota,że dawno powinnam się rozwieść,ale boje się co z nim będzie jak go zostawię.Boje się że jak coś mu się stanie to sobie nie wybacze,albo że moje dziecko jak dorośnie to może będzie uważało,że źle zrobiłam,bo tamci go zbuntują.CO JA MAM ROBIĆ?????????????????????????????????????????????????

tematy: Tata | Rozstanie rodziców | Teściowie | Rozwód | Samotność Zgłoś nadużycie » Odpowiedz Obserwuj
19 lut 2010 mona83 pisze:

witam

Przepraszam,że tak długo nie odpisywałam,ale nie miałam bardzo czasu i głowy do włączenia komputera.

W odpowiedzi na pytanie majecik urodze synka,narazie jest malutki,bo wciąż się denerwuje i płacze,choć staram się tym tak nie przejmować,to trudne bo bardzo kocham mężą.

Moja sytuacja finansowa jest bardzo kiepska,bo gdy mąż pił już bez przerw,to żuciłam prace w Łodzi i wyprowadziłam się do rodziców,a właściwie to oni mnie zabrali,bo byłam blisko załamania nerwowego i cały czas płakałam.Wkrótce po tym okazało się,że jestem w ciąży,próbowałam zacząć prace,ale zaraz dostałam plamienia i musiałam iść do szpitala i zabronili mi pracować.Teraz jestem bezrobotna,bez prawa do zasiłku,bo poprzedni przcodawca,też kiwał jak mógł i miesiąć pracowałam bez umowy bo obiecał,że od nowego roku przyjmie mnie na caly etat,oczywiście też kantował.

Jestem na utrzymaniu rodziców i nie jest mi z tym dobrze,bo widze jak się męczą żeby starczyło pieniążków,a jeszcze teraz trzeba pokupować żeczy dla dziecka.Na szczęście ubranka mam po siostrzeńcach,gorzej z kosmetykami dla dzidziusia.

Teraz mąż powinien łożyć choćby na dziecko,ale nie ma z czego.

Dziękuje za zainteresowanie moim problemem,przepraszam,że pytam,ale pani majecik pisała,że też to przerabiała ale nie miała tyle odwagi,to jeśli można spytac to chdz o alkoholizm bliskiej osoby czy rozwód?przepraszam,że pytam,ale potrzebuje bratniej duszy która zmagała sie z tym probleme alkoholizmu,może mi coś poradzi.

0
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
302 punkty 14 pochwał 27 pytań
05 lut 2010 majeciek pisze:

A dziecko

A dziecko, jeśli rozważasz powrót do pracy np po roku, zgłoś do żłobka już teraz, jeśli rozważasz taką możliwość. Bo na nianię jeszcze masz czas. W żłobku będziesz miała pierwszeństwo jeśli byłabyś samotną matką ( po rozwodzie, nie wiem czy separację tak samo uznają). Piszę JEŚLI się zdecydujesz na żłobek. Bo na miejsce czekać można i rok i półtora, a dokumenty zawsze można wycofać - głowy za to nie urywają.

Czytałam właśnie Twoje poprzednie pytanie i pocieszy Cię może to, że ja mam tak samo. Już tą sprawę w kórej doradzam mam za sobą, ale na resztę nie zdobyłam się na odwagę. Ja cały czas mam nadzieję. Wiadomo - nadzieja matką głupich...Ale każda matka kocha swoje dzieci...

I napisz kochana, czy wiesz czy będziesz miała córcię czy synusia? Jestem bardzo ciekawa :) A nic się nie chwalisz!:) Przynajmniej nie widziałam w tekście, ale może nie zauważyłm. JEśli tak,  to przepraszam za moje gapostwo!:)

1
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
2600 punktów 602 pochwały 8 pytań
05 lut 2010 majeciek pisze:

Hej

mona83 pisze:


Dziękuje wam za szybką odpowiedz.

Najgorsze jest to,że jestem zameldowana w łodzi,a teraz mieszkam u rodziców 120km od łodzi.Poród mam wyznaczony na początek kwietnia,a do tej pory ginekolog zabronił mi długiego stania i siedzenia,bo ciążą jest zagrożona.Za dużo zmartwień.

Musiałabym pojechać do łodzi,czy to o jeden dzień dało by się załatwić?

Mówicie,że na ros prawe też się czeka,ciekawa jestem czy bym zdążyła przed porodem,bo po porodzie miesiąc  chyba jest połogu /nie wiem dokładnie,bo to moja pierwsza ciąża/a później taki kawał jechać z takim maleńkim dzieckiem.

Próbowałam załatwić,tą rozdzielczość już wcześniej,umówiłam się w kancelarii,bo się zgodził,a jak przyszło tam jechać to zmienił zdanie.

To wszystko jest dla mnie takie trudne,nie wiem jak sobie dam rade z dzieckiem,pociesza mnie fakt,żę jest dużo samotnych matek i jakoś sobie radzą.

 





Z autopsji wiem, że czeka się ok 1-2 m-ce, ale to zależy od sądu - wiadomo, że w b.dużym mieście poczekasz dłużej. Najlepiej zadzwoń do Sądu Rodzinnego i sytaj się o wszelkie wątpliwości. O to ile egz. pozwu musi być (przygotuj zawczasu, bo i naczej będziesz krążyć po xero), ile będziesz czekała na rozprawę, czy ew. monżna będzie zmienić termin, jeśli wtedy urodzisz. A najlepiej idz do tego prawnika, żeby napisał Ci (podyktował) taki pozew. Można w nim zawrzeć prośbę do sądu, żeby rozprawa odbyła się także podczas Twojej nieobecności w razie czego. Nie piszesz nic o swoich możliwościach finansowych, ale jeśli masz komfort finansowy to poradż sę prawnika czy nie lepiej w Twoim przypadku byłoby wynająć pełnomocnika, i ile by to kosztowało. Wtedy nie włoczyłabyś się po sądach.

Połóg trwa 6 tyg. Jeśli nie będziesz miała komplikacji poprodowych, to pomijając zmęczenie w pierwszym okresie po porodzie, już po miesiącu byabyś w stanie pojechać na rozprawę (ona trwa ok. 1-1,5h) nawet z dzieckiem (wiadomo, że musiałabyś wziąść kogoś do pomocy - może mamę ? Bo piszesz, że mieszkasz z rodzicami). Tylko dolicz do tego czas dojazdu do Łodzi (120km) to ok 2-2,5h w jedną stronę z takim maluchem. Pamiętaj, że w połogu też się ruszasz jak każdego dnia - to tylko Twój organizm musi wrócić doformy z przed ciąży.

O ewentualną podróż do Łodzi spytaj lekarza, jeśli pozwoli to jedż teraz, potem możesz nie mieć głowy. Potrzebowalabyś dwa dni. Jeden na dostarczenie pozwu, drugi na rozprawę ( odwleczone w czasie). Możesz też zawsze dzwoniąc do sądu spytać się, czy możesz wysłać wniosek poleconym i potwierdzenie dostarczenia pozwu czy by Ci wtedy też wysłali - chodzi o to, żebyś wyjaśniła, czy w Twojej sytuacji - ciąża zagrożona-musisz skłądać wniosek osobiście, czy możesz np listem poleconym za potwierdz.odbioru).

Mówię Ci - najlepiej zadzwoń do sądu i powiedz wszystko o swojej sytuacji ( pokrótce także o tym ,dlaczego składasz pozew, bo na pewno się spytają po co akurat teraz, czy nie możesz zaczekać; Powied wtedy, że nie możesz, bo mąż pije i zaciąga długi, a Ty spodziewasz się dziecka i nie masz z czego spłacać ew. długów męża).

Powodzenia i pozdrawiam!

Jakby co to odezwij się jeszcze, zapraaszam. Ciągle zerkam, czy się nie ma czegoś nowego w tym wątku.:)

0
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
2600 punktów 602 pochwały 8 pytań
04 lut 2010 mona83 pisze:

podziekowanie

Dziękuje wam za szybką odpowiedz.

Najgorsze jest to,że jestem zameldowana w łodzi,a teraz mieszkam u rodziców 120km od łodzi.Poród mam wyznaczony na początek kwietnia,a do tej pory ginekolog zabronił mi długiego stania i siedzenia,bo ciążą jest zagrożona.Za dużo zmartwień.

Musiałabym pojechać do łodzi,czy to o jeden dzień dało by się załatwić?

Mówicie,że na ros prawe też się czeka,ciekawa jestem czy bym zdążyła przed porodem,bo po porodzie miesiąc  chyba jest połogu /nie wiem dokładnie,bo to moja pierwsza ciąża/a później taki kawał jechać z takim maleńkim dzieckiem.

Próbowałam załatwić,tą rozdzielczość już wcześniej,umówiłam się w kancelarii,bo się zgodził,a jak przyszło tam jechać to zmienił zdanie.

To wszystko jest dla mnie takie trudne,nie wiem jak sobie dam rade z dzieckiem,pociesza mnie fakt,żę jest dużo samotnych matek i jakoś sobie radzą.

 

0
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
302 punkty 14 pochwał 27 pytań
04 lut 2010 majeciek pisze:

Witam ponownie

gres pisze:


separacja to prawie rozwód,

jest w zasadzie jedna istotna róznica w skutkach pomiedzy rozwodem a separcją, po rozwodzie można  ponownie zawrzeć małżeństwo cywilne, rożdzielność majątkowa powstaje w obu przypadkach

długi męża nie są groźne

z majatku wspólnego odpowiada się co do zasady jedynie za zobowiązania na które drugi współmałżonek wyraził zgodę (a zakładam, że ty nie wyrażasz zgody) trochę inaczej jest przy upadłości, no ale z postu nie wynika aby twój małżonek prowadził działalnoć gospodarczą na szerszą skalę

wspólnotę majątkową można także znieść w drodze umowy (w formie aktu notarialnego)

pozdrawiam





Długi męża mogą być grożne. Co powiesz na zaciągnięte pożyczki w bankach lub u pośredników, na które współmałżonek nie musi wyrażać  zgody, ba, nawet się o to tam nie pytają.A może nabrać pożyczek nawet do kilkudziesięciu tysięcy.  I jak mona83 udowodniła by potem, że NIE WYRAZIŁA ZGODY ? Żeby nie wyrazić zgody musiałaby wiedzieć o tym, a jak udowodni, że nie wiedziała? Sąd mógłby uwierzyć jej jedynie na słowo harcerza .

O akcie notarialnym zapomniałam - wystarczają dane z dowodów i NIP-y, koszt ok 500zł. W sądzie opłata  200zł. Tylko na notariusza mąż musi wwyrazić zgodę, na sąd nie. W sądzie jeśli zajdzie taka potrzeba to sąd wyrazi zgodę za niego.

 

Poniżej zameszczam cytaty pochodzące ze strony

http://www.forum-kredytowe.pl/tematy1/odpowiedzialnosc-za-dlugi-malzonka-wspolnosc-vt7960.htm

 

>>>Chcialbym w tym ogolnym dziale podpytac o sytuacje prawna osoby ktorej malzonek zadluzyl sie ponad miare. Jest wspolnosc majatkowa , jest wspolne mieszkanie i dlugi zaciagniete w postaci wielu drobnych pozyczek bez zgody wspolmalzonka. Moje pytanie z czego banki moga egzekwowac zadluzenie? pozdrawiam.

>>>jeśli istenieje wspólnota majątkowa wierzyciel zwracając się z wnioskiem do sądu może wskazać majątek klineta współny

dlatego zawsze powtarzam klientom po ślubie od razu rozdzielność

>>>Odpowiem z autopsji jeśli jest brak rozdzielności obydwoje państwo odpowiadacie za te kredyty, mimo iż małżonek zaciągnął je bez pani wiedzy, wiedzy.

 

Myślę, że to prawda, aczkolwiek nie potrafię podać odp.paragrafów prawa. Dowiadywałam się jednak u prawnika, że gdyby tak było to i ja bym musiała spłacać.

Pozdrawiam!

 

0
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
2600 punktów 602 pochwały 8 pytań
1922

Najnowsze pytania

Tracimy dzieci kiedy dorastają?

Czy spędzacie czas ze swoimi nastoletnimi dziećmi? Kiedy dorosły to nie poszliście w...

zawiadomienie

Wszystkim trzymającym kciuki chciałam się pochwalić, że mój dzielny synek Wojtek...

całkowita nagła niechec do jedzenia

Witam mój 3 letni synek od 1,5 tygodnia choruje na ospe. Przebiega ona w miare

Nienażarta w ciąży

Czy w ciąży też byłyście takie nienażarte? Ja w pierwszej ciaży nie miałam zadnych...

więcej »