OnetPARTNER

Katalog tematów » Rodzice » Mama

29617 punktów 6966 pochwał 98 pytań
14 sie 2010 emancypantka77 zadaje pytanie:

Makijaż wakacyjny?

Nieco chłodniej się zrobiło, wiec można się w końcu porządnie wymalować. Przyznam się bez bicia, ze uwielbiam robić sobie makijaż i do pracy jestem zawsze wymalowana. W domu zazwyczaj też. Teraz, kiedy są wakacje, potrafię się wymalować 15 minut przed powrotem męża z pracy, aby go przywitać świeża i ślicznie ubrana dla niego. 

Używam lekkiego podkładu, pudru sypkiego (korektora nie muszę, bo nie mam cieni pod oczami ani plam i pryszczy), cieni (na co dzień bezowe, perłowe, różowawe, beżowe), maskary i błyszczyka w neutralnym lekkim różu, czasami kuleczek różowych do policzków. 

Dziś wieczorem mamy babski wieczór, więc będziemy sie robiły na Barbie. Zainspirowałam się filmikiem na youtube. Genialny!!!

http://www.youtube.com/watch?v=J4-GRH2nDvw&NR=1

 

Muszę tylko dokupić bazę, korektor, sztuczne rzęsy i jakąś nową paletę cieni, bo moja to taki standard - klasyka;-)

 

A jaki wy makeup preferujecie? Malujecie się na co dzień? Jakich kolorów używacie latem i czy lubicie czasami poszaleć z makijażem? Ciekawa jestem też, czy macie swoje ulubione kosmetyki kolorowe i jakie są to preparaty?

Zapraszam do dyskusji i dodawania zdjęć;-)

tematy: Mama | Na każdy temat Zgłoś nadużycie » Odpowiedz Obserwuj
15 sie 2010 Yona pisze:

No wlasnie...

prija pisze:


Yona pisze:


prija pisze:


chyba też na bezsenność cierpisz...jak ja...druga w nocy jest ....

wiesz, większość postów tutaj i odpowiedzi na nie to jest wszystko na zasadzie '' co poeta miał na myśli '' no i ja odbieram to inaczej Ty inaczej...masz rację podmiot liryczny odezwie się pewno jutro...

co do mojej siostry...nie wiem czemu tak ironizujesz żeby nie powiedzieć że twoja wypowiedz jest....napisałam to szczerze i tak jak ja to odbieram-jest to osoba która wysoko stawia sobie poprzeczkę i sobie radzi, lepiej niż np ja .....a jakieś teksty o bekaniu mają się tu nijak do rzeczy i sądzę że są nie na miejscu, chyba ze taki masz styl i taki poziom dyskusji Cię kręci, a bekanie i pierdzenie to dla Ciebie jakieś wyznaczniki, priorytety? ;D





u mnie pierwsza :) za duzo kaw w ciagu dnia wypilam.

No i widzisz sama... poeta w tym momencie (mam na mysli mnie i pierdzenie) zazartowal. Nie mial na celu ironii. Po prostu jak ktos jest taki idealny to sie wlasnie tak zastanawiam.

A Ty stroszysz piorka czy kolce Jezyku.

Widzisz, tak jak mowisz, tu wszystko jest na zasadzie obioru jak sie chce. Gdybys mnie znala w realu i na kawie ze mna byla, bys widziala oczyma wyobrazni moja tepa mine jak pisalam o tych bakach i blysk usmiechu w oku. Ale nie zobaczysz, bo sie nie znamy i raczej nie poznamy. Slowa w monitorze to jednak doooopa. Na maxa. Bo prawdziwy przekaz to slowa + oczy + mowa ciala.

Jesli Cie tym bakiem urazilam, przepraszam.

A humor mam dzis nieziemski, bo pol dnia sie przesmialam ze znajoma, ktora przyjechala w gosci smiechem takim, ze ja rozbolala glowa, a ja trace glos :)

Pozdrawiam Cie i bez urazy Prija :)

0
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
10512 punktów 3051 pochwał 38 pytań
15 sie 2010 prija pisze:

Ty

Yona pisze:


prija pisze:


Yona pisze:


emancypantka77 pisze:


prija pisze:


muffinka77 pisze:


czasem zastanawiam, emancypantko, czytajac niektore twoje wypowiedzi, czy sobie jaja robisz z nas i podpuszczsz czekajac na reakcje na slowa typu:

"teraz, kiedy są wakacje, potrafię się wymalować 15 minut przed powrotem męża z pracy, aby go przywitać świeża i ślicznie ubrana dla niego."

albo kiedys o tym jak witasz swa sunie w najlepszej garsonce tarzajac sie z nia po trawie.

 





coś jest nie tak w tych słowach?szczerość? ja też malowałam się dla męża co w tym nie halo?





 

Lepiej się może wymalować dla listonosza? Nie wiem. Też tego nie rozumiem.





A ja mysle, ze rozumiem, o co chodzi muffince. Moge sie mylic, ale wydaje mi sie, ze chodzi o to, ze "sprzedajesz" (ze sie tak wyraze) swoje zycie jak z zurnala, magazynu Elle lub Twoj Styl. Odbiorcy moze sie wydawac, ze jest w nim cos sztucznego, udawanego, nieszczerego. Wszystko musi lsnic na wysoki polysk i nie ma w nim miejsca na niedoskonalosci.

Mysle, ze o to chodzi.

Na marginesie - pomimo, iz szaleje za moim mezem, maluje sie dla siebie. Ubieram dla siebie. Zebym to ja sie dobrze czula.





mam tylko nadzieję że....życie Emancypantki naprawdę jest super fajne i udane i .....może to zasługa Jej perfekcjonizmu? dbałości o szczegół, czujności? nie bez kozery to piszę....wiem że są takie osoby...np. moja siostra taka jest:  3 kierunki studiow, srednia zawsze 5,0  zawsze poukładana, zawsze ma wysprzatane, zawsze mozna na nią liczyć....za parę dni zaczyna swietną pracę a przy tym ma czas na hobby no i swietnie wygląda,a taka zadbana zawsze............no a ja wiem ze to nie Elle ale naprawdę taka osoba jest, bardzo mi bliska...niektórzy b.wysoko stawiają sobie poprzeczkę a jak napotykają na problem to z nim walczą i z boku wydaje sie ze są idealni, a oni po prostu dają z siebie wszystko...są tacy ludzie!





nie odbieraj mnie zle Prija. Ja rowniez wierze, ze jest superfajne, cacy i w ogole. Po prostu wyrazilam moja opinie, jak ktos moze odebrac taki perfekcjonizm. Na zasadzie "co poeta mial na mysli". A poeta moze jutro sie odezwie i albo zgodzi z moja interpretacja, albo ja odrzuci.

Ale prosze Cie, powiedz mi, ze czasem zdarzy sie Twojej siostrze pierdnac glosno, albo beknac (no jak nikogo nie ma w poblizu), albo przynajmniej ze dlubie w nosie.





chyba też na bezsenność cierpisz...jak ja...druga w nocy jest ....

wiesz, większość postów tutaj i odpowiedzi na nie to jest wszystko na zasadzie '' co poeta miał na myśli '' no i ja odbieram to inaczej Ty inaczej...masz rację podmiot liryczny odezwie się pewno jutro...

co do mojej siostry...nie wiem czemu tak ironizujesz żeby nie powiedzieć że twoja wypowiedz jest....napisałam to szczerze i tak jak ja to odbieram-jest to osoba która wysoko stawia sobie poprzeczkę i sobie radzi, lepiej niż np ja .....a jakieś teksty o bekaniu mają się tu nijak do rzeczy i sądzę że są nie na miejscu, chyba ze taki masz styl i taki poziom dyskusji Cię kręci, a bekanie i pierdzenie to dla Ciebie jakieś wyznaczniki, priorytety? ;D

0
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
9380 punktów 1332 pochwały 67 pytań
15 sie 2010 Yona pisze:

Ja rowniez...

prija pisze:


Yona pisze:


emancypantka77 pisze:


prija pisze:


muffinka77 pisze:


czasem zastanawiam, emancypantko, czytajac niektore twoje wypowiedzi, czy sobie jaja robisz z nas i podpuszczsz czekajac na reakcje na slowa typu:

"teraz, kiedy są wakacje, potrafię się wymalować 15 minut przed powrotem męża z pracy, aby go przywitać świeża i ślicznie ubrana dla niego."

albo kiedys o tym jak witasz swa sunie w najlepszej garsonce tarzajac sie z nia po trawie.

 





coś jest nie tak w tych słowach?szczerość? ja też malowałam się dla męża co w tym nie halo?





 

Lepiej się może wymalować dla listonosza? Nie wiem. Też tego nie rozumiem.





A ja mysle, ze rozumiem, o co chodzi muffince. Moge sie mylic, ale wydaje mi sie, ze chodzi o to, ze "sprzedajesz" (ze sie tak wyraze) swoje zycie jak z zurnala, magazynu Elle lub Twoj Styl. Odbiorcy moze sie wydawac, ze jest w nim cos sztucznego, udawanego, nieszczerego. Wszystko musi lsnic na wysoki polysk i nie ma w nim miejsca na niedoskonalosci.

Mysle, ze o to chodzi.

Na marginesie - pomimo, iz szaleje za moim mezem, maluje sie dla siebie. Ubieram dla siebie. Zebym to ja sie dobrze czula.





mam tylko nadzieję że....życie Emancypantki naprawdę jest super fajne i udane i .....może to zasługa Jej perfekcjonizmu? dbałości o szczegół, czujności? nie bez kozery to piszę....wiem że są takie osoby...np. moja siostra taka jest:  3 kierunki studiow, srednia zawsze 5,0  zawsze poukładana, zawsze ma wysprzatane, zawsze mozna na nią liczyć....za parę dni zaczyna swietną pracę a przy tym ma czas na hobby no i swietnie wygląda,a taka zadbana zawsze............no a ja wiem ze to nie Elle ale naprawdę taka osoba jest, bardzo mi bliska...niektórzy b.wysoko stawiają sobie poprzeczkę a jak napotykają na problem to z nim walczą i z boku wydaje sie ze są idealni, a oni po prostu dają z siebie wszystko...są tacy ludzie!





nie odbieraj mnie zle Prija. Ja rowniez wierze, ze jest superfajne, cacy i w ogole. Po prostu wyrazilam moja opinie, jak ktos moze odebrac taki perfekcjonizm. Na zasadzie "co poeta mial na mysli". A poeta moze jutro sie odezwie i albo zgodzi z moja interpretacja, albo ja odrzuci.

Ale prosze Cie, powiedz mi, ze czasem zdarzy sie Twojej siostrze pierdnac glosno, albo beknac (no jak nikogo nie ma w poblizu), albo przynajmniej ze dlubie w nosie.

1
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
10512 punktów 3051 pochwał 38 pytań
15 sie 2010 prija pisze:

a ja

Yona pisze:


emancypantka77 pisze:


prija pisze:


muffinka77 pisze:


czasem zastanawiam, emancypantko, czytajac niektore twoje wypowiedzi, czy sobie jaja robisz z nas i podpuszczsz czekajac na reakcje na slowa typu:

"teraz, kiedy są wakacje, potrafię się wymalować 15 minut przed powrotem męża z pracy, aby go przywitać świeża i ślicznie ubrana dla niego."

albo kiedys o tym jak witasz swa sunie w najlepszej garsonce tarzajac sie z nia po trawie.

 





coś jest nie tak w tych słowach?szczerość? ja też malowałam się dla męża co w tym nie halo?





 

Lepiej się może wymalować dla listonosza? Nie wiem. Też tego nie rozumiem.





A ja mysle, ze rozumiem, o co chodzi muffince. Moge sie mylic, ale wydaje mi sie, ze chodzi o to, ze "sprzedajesz" (ze sie tak wyraze) swoje zycie jak z zurnala, magazynu Elle lub Twoj Styl. Odbiorcy moze sie wydawac, ze jest w nim cos sztucznego, udawanego, nieszczerego. Wszystko musi lsnic na wysoki polysk i nie ma w nim miejsca na niedoskonalosci.

Mysle, ze o to chodzi.

Na marginesie - pomimo, iz szaleje za moim mezem, maluje sie dla siebie. Ubieram dla siebie. Zebym to ja sie dobrze czula.





mam tylko nadzieję że....życie Emancypantki naprawdę jest super fajne i udane i .....może to zasługa Jej perfekcjonizmu? dbałości o szczegół, czujności? nie bez kozery to piszę....wiem że są takie osoby...np. moja siostra taka jest:  3 kierunki studiow, srednia zawsze 5,0  zawsze poukładana, zawsze ma wysprzatane, zawsze mozna na nią liczyć....za parę dni zaczyna swietną pracę a przy tym ma czas na hobby no i swietnie wygląda,a taka zadbana zawsze............no a ja wiem ze to nie Elle ale naprawdę taka osoba jest, bardzo mi bliska...niektórzy b.wysoko stawiają sobie poprzeczkę a jak napotykają na problem to z nim walczą i z boku wydaje sie ze są idealni, a oni po prostu dają z siebie wszystko...są tacy ludzie!

0
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
9380 punktów 1332 pochwały 67 pytań
15 sie 2010 Yona pisze:

Zycie jak z bajki...

emancypantka77 pisze:


prija pisze:


muffinka77 pisze:


czasem zastanawiam, emancypantko, czytajac niektore twoje wypowiedzi, czy sobie jaja robisz z nas i podpuszczsz czekajac na reakcje na slowa typu:

"teraz, kiedy są wakacje, potrafię się wymalować 15 minut przed powrotem męża z pracy, aby go przywitać świeża i ślicznie ubrana dla niego."

albo kiedys o tym jak witasz swa sunie w najlepszej garsonce tarzajac sie z nia po trawie.

 





coś jest nie tak w tych słowach?szczerość? ja też malowałam się dla męża co w tym nie halo?





 

Lepiej się może wymalować dla listonosza? Nie wiem. Też tego nie rozumiem.





A ja mysle, ze rozumiem, o co chodzi muffince. Moge sie mylic, ale wydaje mi sie, ze chodzi o to, ze "sprzedajesz" (ze sie tak wyraze) swoje zycie jak z zurnala, magazynu Elle lub Twoj Styl. Odbiorcy moze sie wydawac, ze jest w nim cos sztucznego, udawanego, nieszczerego. Wszystko musi lsnic na wysoki polysk i nie ma w nim miejsca na niedoskonalosci.

Mysle, ze o to chodzi.

Na marginesie - pomimo, iz szaleje za moim mezem, maluje sie dla siebie. Ubieram dla siebie. Zebym to ja sie dobrze czula.

3
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
10512 punktów 3051 pochwał 38 pytań

Najnowsze pytania

Histerie,płacz-10 m niemowlę

Cześć mój 10 miesięczny synek jest nie do wytrzymania:( Bardzo dużo płacze...

Czy farbujecie/farbowałyście włosy będąc w ciąży?

Czy farbujecie/farbowałyście włosy będąc w ciąży? Moja koleżanka nie farbuje bo...

Migdałki..Witajcie, mam...

Migdałki.. Witajcie, mam problem. 5 maja mam zabieg wycięcia migdałków. Na czas zabiegu...

Dieta Kapuściana ...dziewczyny...

Dieta Kapuściana ... dziewczyny mam takie pytanko,czy miałyście doczynienia z dieta...

więcej »