OnetPARTNER

Katalog tematów » Rodzice » Zdrada

44 punkty 2 pochwały 1 pytanie
21 lis 2009 zdradzona1 zadaje pytanie:

co zrobić gdy mąż kocha inną a ja nie chce pozwolic mu odejść!!!

Witam. Jestem matka 2 dzieci- pierwsze ma 3,5roku a drugie 2 miesiace!! po narodzinach dowiedziałam sie, że mąż mnie zdradza. Trwa to juz 5 miesiecy. Wciaz mieszka ze mna bo kocha dzieci, ale powiedział mi, ze nie wyobraza sobie zycia ze mna, ze kocha tamta i z tamta chce sobie ulozyc zycie. Blagalam go zeby nie odchodzil i nie zrobil tego, ale wiem, ze caly czas mysli o niej i nie potrafi zapomniec i przestac kochac, Ze jak juz dochodzi miedzy nami do stosunku to on jest myslami z nia chociaz tego nie okazuje. Ale ja tak bardzo go kocham i nie wybrazam sobie zycia bez niego,  ze wszystko jestm w stanie mu wybaczyc!! Wiem, ze bedzie sie staral zeby dzieci nie widziały, ze jest zle, ale on nie zaluje tej zdrady i nie robi tego dla mnie bo ze mna jest z litosci tylko dla nich bo gdybym odeszla dzieci dzieliloby ich 150km!! czy bedzie dobrze skoro on sam mowi, ze zawsze bedzie jej pomagal gdy tylko bedzie tego potrzebowala i nie wykasuje jej numeru telefonu?? tym bardziej, ze widuja sie w pracy...Czy mozna naprawic to malzenstwo skoro chce tego tylko jedna strona?? i jego rodzina bo robi to dla nich i dla dzieci a nie dla mnie??  Czy ktos byl w podobnej sytuacji i moze mi cos poradzic?? czy ze mna jest cos nie tak, ze za wszelka cene chce go zatrzymac?? ponizam sie a on pzrez moje zachowanie nie ma sumienia odejsc bo nie potrafi...prosze o rade

tematy: Zdrada Zgłoś nadużycie » Odpowiedz Obserwuj
24 lis 2009 VoyTheBoy pisze:

Do Berni i nie tylko

berni pisze:


jakbym miała takiego męża to od razu bym go wyrzuciła za drzwi, na spacer mu się nie chce iść, a wyskoczyć gdzieś - szkoda kasy w tym wieku zamiast korzystać z życia to szkoda kasy, najlepiej wszystko się zwala na drugą osobę, może wystarczy coś zrobić ze sobą? pokaż żonie, że CI na niej zależy to może ona też zacznie coś z tym robić, ale widzę, że TY wolisz kanapę zamiast spacer, po prostu żal... a jak nie chcesz nic z tym zrobić to po co przy niej jesteś??? Nie kochasz jej to po co się męczyć przy takiej osobie??? nie rozumiem dlaczego człowiek jest przy drugiej osobie jeśli jej nie kocha??? z litości??? wolałabym żeby nade mną nikt się nie litował w taki sposób... a jakbym widziała, że ktoś przy mnie jest z litości sama bym odeszła bo to nie jest jedyny mężczyzna na świecie, po co mi ktoś taki co mnie nie kocha, jeśli mogę sobie ułożyć życie z kimś kto mnie pokocha... 


A Tobie droga  Zdradzona radzę spakować się i wynieść od niego, albo go spakować i wystawić bagaże przed drzwi, może wtedy zrozumie co stracił... a wierzę, że na pewno zrozumie... nie warto marnować sobie życia przy osobie, która CIĘ nie kocha, mam podobny przykład u znajomej co Twój, znajoma się rozwiodła mimo, że uważała, że kocha swojego męża, po 4 miesiącach od rozwodu poznała innego mężczyznę i jest szczęśliwa... i Tobie radzę zrobić to samo... bo naprawdę nie warto marnować życia dla Takich osób jak Twój mąż...

3maj się i mam nadzieję, że cokolwiek zrobisz, będzie słuszną decyzją





 

Może to w emocjach źle opisałem, ale to mojej żonie się nie chce i szkoda kasy. To moja żona nie stara się być atrakcyjn a dla mnie w domu bo po co? To jest między innymi to co powoduje że My faceci zaczynamy czegoś szukać.

Rada wy wygonic, spakować, nie wiem czy jest słuszna. Autorka postu kocha swego męża mimo wszystko. Czy robi wszystko by go zatrzymać? Łatwo wam panie tak radzić, a ile z was po takiej sytuacji mówi ze teraz jest sama z dzieckiem i nikogo więcej nie potrzebuje. Ha? Niech ta żona bedzie bardziej atrakcyjna od kochanki! Czy bedzie się nam facetom chciało latać, jak to się mówi za babami majac atrakcyjną i mądra kobietę w domu?

0
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
19 punktów 1 pochwała 0 pytań
24 lis 2009 blacklilith pisze:

Na uczucia nie ma recepty

Byłam zdradzaną, i walczyłam .Teraz jestem z drugiej strony i wiem jedno niejedna tu osoba ,która doradza zostaw drania itp.może stanąć właśnie w sytuacji przeciwnej.

każdy człowiek jest egoistą i myśli o sobie  i o swoim szczęściu.

Gdybyś była w kraju arabskim to że mąż miałby jeszcze jedną żonę było by to normą ,w innej kulturze jest też tak że żona ma 2 mężów.Czyli zależy co tolerujemy.

Pytanie zasadnicze do wszystkich kto z was miał wpływ w kim się zakocha ??? i dlaczego w tej osobie a nie innej ,czy to sobie można tak regulować do woli ??

Podobno naukowcy odkryli że to chemia i działa 2-4 lata jak to się przetrwa to wtedy jest prawdziwa miłość ,jako osoby wolne szukamy ,zostawiamy ,zakochujemy się i nikt nie widzi w tym nic złego .

Myślę że osoba która poprostu wyrzuca tą drugą i nie daje sznsy raczej też nie kochała ,osoba która wyrzuca mając w tym plan odzyskania niewiernego jednak kocha ,lub też chodzi o kasę  bo i tak bywa ,mając nadzieję że terapia wstrząsowa coś podziała .

Radzić jest prosto ,tylko że nie każdy w takiej sytuacji był,ogólnie wszystko jest złe ... przyznanie się jest złe ,ukrywanie też jest złe i niby przez wszystkich wymagana uczciwość na zasadzie powiedzenia prawdy też będzie bolała w identycznym stopniu .

Ogólnie nikomu nie życzę żadnej z tych sytuacji czyli ani być zdradzanym ,ani zdradzającym ,pomijam tu notorycznych zdrajców którzy robią to dla sportu bo mogli by sobie darować .

Niech sobie każdy z was spróbuje wyobrazić że się nagle zakochuje i nie ma pojęcia dlaczego? a jest w związku  i wtedy co ?? powiem?... zawali się tej osobie cały świat ,nie powiem sumienie boli ,wszyscy powiedzą zrezygnować z własnego szczęścia .Tylko kto potrafił rezygnować z własnego szczęścia gdy się zakochał ?????

Jak świat światem ten problem był i będzie i nie zniknie .

Najlepiej wie sam pan Bóg kogo kochamy ,bo sami ludzie czasem pewności nie mają .

Musisz próbować różnych sposobów ,ja bym próbowała .

Podrzuć czasem dzieci mężowi a sama wyjdź gdzieś niech jego wyobraźnia podziała.

Jeśli naprawdę kocha inną to nic nie pomoże ,jeżeli nie jest draniem to zawsze możecie mieć przyjacielskie stosunki  i nie mścij się, to może spotkać każdego.

 

 

0
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
20 punktów 2 pochwały 0 pytań
24 lis 2009 Majkaa pisze:

Co robić gdy mąż kocha inną

zdjęcie do pytania
Witaj

Sytuacja trudna i nie do pozazdroszczenia. Kiedy czytam Twoją wypowiedz zastanawiam się czy Ty faktycznie go kochasz czy poprostu podświadomie boisz się samotności. Nie wiem jak można żyć z mężczyzną, który ciągle myśli o innej kobiecie a zwłaszcza jak można sie z nim kochać. Wydaje mi się że sama próbujesz się przekonać, że on w końcu zostawi tą drugą kobietę. Nie będę doradzała Ci co w tej sytuacji zrobić ale weź po uwagę fakt że on już dokonał wyboru, a Ty jesteś fantastyczną kobietą, która może jeszcze sobie ułożyć życie. Dałas mu tak wiele a on zawiódł Cię jako mąż i w dodatku jeszcze nie ma wyrzutów sumienia. Decyzja należy do Ciebie ale odpowiedz sobie na pytanie jak długo zamierzasz ciągnąć tą fikcje małżeństwa, ile jeszcze będziesz go prosić i błagać o to by z wami został i co będzie jeżeli ta druga kobieta urodzi mu kiedyś dziecko. Ile jesteś w stanie sie dalej poniżać i czy faktycznie uważasz że jednak wasze małżeństwo ma jakieś szanse na przetrwanie. Nikt Ci nie powie co masz robić, znasz swojego męża i wiesz czego możesz sie po nim spodziewać. Myślę, że powinnaś popracować nad własną saooceną, i odpowiedzieć sobie na pytanie co dla Ciebie jest najważniejsze, co będzie jeżeli on zdecyduje się odejść. Zacznij częściej bywać w śród ludzi, pomyśl o sobie, zrób coś dla siebie i dzieci. Decyzja należy do Ciebie ja życzę Ci powodzenia jakąkolwiek decyzje podejmiesz, pamiętaj ludzie cenią innych którzy sami się cenią. Gdybyś chciała pogadać mój numer gg: 8713374 Pozdrawiam i życzę powodzenia

0
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
4456 punktów 849 pochwał 90 pytań
24 lis 2009 rollo pisze:

Znienawidzisz siebie a za chwilę znienawidzisz męża.

Znam kilka takich przypadków. Wszystkie podobnie się kończą po jakimś czasie znienawidzisz siebie że nie miałaś siły go zostawić a za chwilę znienawidzisz męża i to do takiego stopnia że będziesz przekazywać tę nienawiść dzieciom. Nie będziesz chciała go widzieć bedziesz zabraniała sptykać się z nim dzieciom. Niestety to prowadzi do nikąd . Najleprze wyjście to rozstanie bardzo trudne ale chyba jednyne w tej sytuacji.

Pozdrawiam

rollo

0
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
8 punktów 0 pochwał 0 pytań
24 lis 2009 ausbellis pisze:

walcz o wlasne dobro i dobro dzieci...

Znam podobna sytuacje...na pewno jest ci strasznie ciezko

Mezczyzni sa wygodni... Ciezki wybor przed toba, ale musisz to przetrzymac - niezaleznie jak sie potoczy twoje dalsze zycie, POSTARAJ SIE poswiecic wiecej uwagi sobie i swoim dzieciom - zacznij sie uniezalezniac od toksycznego uczucia - sama przyznajesz, ze sie ponizasz.. moim zdaniem rzucasz wszystko na jedna karte...

 Ale jezeli czujesz, ze sie ponizasz to przestan sie ponizac...

Jak najbardziej powalcz o dobro wlasne i dzieci - ty w poczuciu ponizenia to nie jest dobro...

widzisz moze jeszcze bedzie tak, ze on bedzie chcial przy tobie zostac  - prawdopodobnie, bo ona nie bedzie go chciala...

i wara oceniajacym jezeli go przyjmiesz...

to jest okropny okres, ktory minie - ogromny dol

nie jestes sama i przezwyciezysz wszystko jesli skupisz sie na milosci do samej siebie i dzieci

0
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
8 punktów 0 pochwał 0 pytań
2023

Najnowsze pytania

Kwas foliowy - w jakich produktach wstępuje?

Jeden z ważniejszych składników dla rozwoju maleństwa jest kwas foliowy. Inaczej...

***

Witam, od 2 lat choruję na WZJG (wrzodziejące zapalenie jelita grubego) I jestem w 7

Indeks glikemiczny.

Mam prośbę do wszystkich. Może znacie DOBRE źródło informacji o indeksie glikemicznym...

Angina w ciąży

Naprawdę tak uważałam, żeby nie zachorować a tu jednak. Umówiłam się na wizytę do...

więcej »