OnetPARTNER

Katalog tematów » Wychowanie » Chwalenie

40 punktów 2 pochwały 1 pytanie
03 sty 2012 setenka87 zadaje pytanie:

ADHD ? i inne problemy wychowawcze

Mam bardzo trudne pytanie odnośnie zachowania mojego syna

Syn ma 26 miesięcy od zawsze był bardziej ruchliwy niż inne dzieci,niedawno dostrzegłam że od urodzenia był nadpobudliwy,obserwuję obecnie chrześniaka który ma 6 miesięcy i córeczkę koleżanki która ma 4 miesiące,mój syn był zawsze nadmiernie ruchliwy w porównaniu do nich,bardzo silny przy napięciu mięśniowym prawidłowym,zawsze przebierał szybko nóżkami,śmialiśmy się,że w końcu wstanie i pobiegnie :) Usiadł sam mając 5,5 miesiąca,raczkował mając trochę ponad 6 miesięcy a wstał na nóżki mając 7 miesięcy,więc motorycznie rozwijał się bardzo szybko.

Obecnie jest bardzo zdolny fizycznie,ale jest nadal nadpobudliwy,są dni gdy wstaje o 8 a idzie spać o 22 nie śpiąc w dzień,już prawie w ogóle nie śpi w dzień.

Jest nerwowy,płaczliwy,ma problemy ze skupieniem uwagi,nie koncentruje się.Niektórzy z otoczenia mówią że "dzieci tak mają" ja jednak pokierowałam się instynktem i zasiegłam porady specjalisty,stwierdzono:broblemy z koncentracją i skupieniem uwagi nadruchliwośćzaborczość (ale taka przesadna)opóźnienie w mowie czynnej i biernejnadwrażliwość na dotyk

Wszystko spowodowało,że z syna zrobiła się mieszanka wybuchowa i tyle w tym żartu bo życie z nim nie jest łatwe...

Syn lubi gdy panuje bałagan...gdy bawi sie klockami np.2 minuty i zobaczy coś innego zostawia je i bawi się czymś innym bardzo się denerwuje,wręcz dostaje histerii gdy zaczynam zbierać zabawki którymi się przestał bawić,po tym widać,że w jego głowie panuje haos,że nie potrafi skupić się na jednym.Ciągle wykonuje ruchy,jak ogląda bajkę wierci się,zmienia pozycję ciagle.

Jestem mamą jedynaka,nikt nigdy nie wtrącał się w moje metody wychowawcze bo uważał że prawidłowo wychowuję dziecko,jest to moje pierwsze dziecko i chciałam je wychować jak najlepiej.Zachęcam syna do pomagania przy obiedzie typu wrzucanie ziemniaków do garnka,czy pokrojone przezemnie warzywa wrzuca do garnka,obiera ze mną pieczarki...próbuję z nim ćwiczyć w ten sposób koncentrcję.Próbuję oglądać bajki,opowiadam co na każdej stronie jest pokazując to i nazywając,zachęcając do mowy...ale to jest porażka,włączyłam syna w swoje życie,jak sprzątam i syn też chce daję mu ściereczkę i wyciera ze mną kurze,chodzimy na spacery,bawimy się...dosłownie wszystko to co powinno się robić z dzieckiem :) uczyć go życia i pomagać w razie porażek.

Próbuję uczyć różnych rzeczy typu sprzątania zabawek po sobie oczywiście w formie zabawy,że klocki hop do pudełka,liczyć ale tylko do trzech i się nauczył chociaż nie jest to wyraźna mowa,bawimy się w zwierzątka (odgłosy zwierząt) itd.pozwalam na indywidualne działanie typu zachęcam do ubierania butów,czapki czy zdejmowania ubrań,syn je samodzielnie,nie pozwala sobie zresztą pomagać.

Wszystko by było pięknie gdyby nie histerie o bzdury,czasami z niewiadomego powodu,potrafi się tak nakręcić,że wydziera się kilkanaście minut krzycząc "nie nie nie" i tak jakby bije się po twarzy,wkłąda rączki do buzi lub wtedy zatyka uszy czy udaje,że nie widzi zakrywając oczy,skacze,tupie ze złości,na takie zachowanie nie reaguje lub zaprowadzam do kąta,ale to trwa juz długo i jeszcze się nie nauczył,że za takie zachowanie jest kąt lub olewam go,w kącie siedzi grzecznie ale jak go olewam to przychodzi i mnie próbuje popchnąć,szarpie czy też zdarzy się uszczypnąć.

W zabawie potrafi przywalić w twarz komuś,w sytuacjach gdy jest zdenerwowany nawet nie warto go brać na ręce i dotykać bo wtedy jest gorsza histeria,wyrywa się jakby ktoś chciał mu zrobić krzywdę,bo takie odnoszę wrażenie.

Jak dla mnie jest to ADHD i coś jeszcze,ale nikt nie chce syna pod tym kątem "leczyć" nawet diagnozować nie chcą,bo podobno za wcześnie,a czy czas się nie liczy w takim przypadku.Jaki specjalista zajmie się konkretnie takim przypadkiem i pomoże nam w jako takim funkcjonowaniu ?

I pomoże mi jakoś funkcjonować...?

Narazie mamy zaplanowanego lekarza by zbadał słuch,byłam już u psychologa i nie pomaga w niczym,zero porad...to co mi powiedziała psycholog już wiedziałam i stosowałam,mam nie ulegać dziecku-nie robię tego,ale to nie pomaga.

potem mamy neurologa i z opinią od naurologa musimy udać się na integrację sensoryczną,ale laryngolog i neurolog to będzie porażkowa wizyta,bo syn nawet u pediatry któą lubiał i pozwalał na wszystko nie daje się obecnie dotknąć,nawet zobaczyć zębów,nie pozwolił nawet zważyć się,dopiero po wyjściu pediatry z gabinetu...pediatra zrozumiała,bo wiele razy polecała mi znajomych specjalistów.Poleciła mi bardzo dobrego psychiatrę dziecięcego,ale muszę najpierw nazbierać pieniądze na wizyty,więc do niego udam się dopiero po neurologu,może w marcu...

Było pewne zdarzenie w życiu syna któe może miało wpływ na nadrważliwość,zawsze chętnie się kąpał,dzisiaj kąpie się raz na 2-3 dni bo ciężko go wykąpać,ma na siłę przecież nie mogę bo pogorszę wszystko,ale wracając do tego wydarzenia,syn kiedyś miał zapalenie oskrzeli,miał wtedy 7 miesięcy i musiał być przyjęty do szpitala,oczywiście byłam tam z nim 24h na dobę,ale przy przyjęciu musiał mieć zrobione wkłucie do żyły by podać mu kroplówkę i antybiotyk,wtedy trzymały go na siłę 3 pielęgniarki a 4 robiła wkłucie,nie powiązuje tego ze sobą ale może od tego się zaczęło,bo na szczepieniach nie było problemu,nawet płaczu,czy pisku nic a nic...

Wszystko zaostrzyło się w 11 miesiącu,ale wtedy nic się nie wydarzyło...

 

Co mam robić ?

tematy: Chwalenie | Mycie zębów | Płacz | Samodzielność | ADHD | Koszmary nocne | Logopeda | Mówienie | Nieśmiałość | Psycholog | Smoczek | Dyscyplina Zgłoś nadużycie » Odpowiedz Obserwuj
03 sty 2012 grzechutek73 pisze:

Nie obraź się..

ale Twoje dziecko jest jak najbardziej normalne jak na swój wiek.

Zapewne dostaniesz tu zaraz wiązankę, która i mi ciśnie się na usta.. hehe.

No nie możesz u 2 letniego dziecka diagnozować ADHD ponieważ objawia się ono w wielu, całkiem odmiennych sytuacjach.. niż te, o których piszesz.

Opisałas wszystkie cechy normalnego dziecka, które ma fajny temperament. Znaczy się.. nie ślimaka..

Wątpię aby jakikolwiek lekarz podjął się diagnozy takiego dziecka pod kątem ADHD. Po prostu wielu rzeczy nie da się na tym etapie zdiagnozować. 

Mam stycznośc z bardzo wieloma dziećmi.. w tym wieku.. i powiem Ci szczerze, że według Twojego opisu 90% z Nich powinna mieć ADHD.

Nie szukaj na siłę choroby.. bo naprawdę wpadniesz w paranoję.. Dla mnie to typowe szukanie "jakiegoś zespołu" w celu ułatwienia sobie tłumaczenia dlaczego moje dziecko jest rozpieszczone.

Sama mam 3 dzieci z czego 2 ma ADHD. Jedno dziecko słabsze a drugie silniejsze objawy. Trzecie jest mega żywotne ale za diabła nie ma ADHD.. choć jest taki jak Twój syn.

W skrócie.. to Twoje pierwsze dziecko.. i jesteś trochę nad.. nad.. nie wiem co nad.. ale NAD.. i stąd taka Twoja interpretacja Jego zachowania. Wyluzuj.. bo dojdzie do tego, że za rok wykryjesz u Niego astmę, liszajca, łokieć tenisisty, zanikające jądro i pomrocznośc jasną.

 

Pozdrawiam

Bardziej wyluzowana mama..

3
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
3059 punktów 833 pochwały 3 pytania
03 sty 2012 Ayshera pisze:

maly zywiolak

Absolutnie sie zgadzam z Grzechutkiem.

Twoj syn ma nieco ponad 2 latka. Ja mam jednego 20 mies i drugiego 4 i pol roku. Zachowanie jakie opisujesz jest identyczne do mojego starszego syna jak byl mlodszy.

Powiem Ci tak, nie oczekuj ze tak male dziecko skoncentruje sie na jednej zabawie dluzej niz 10-15 min, bo jest na to za male, zbyt wiele ciekawych rzeczy dookola sie dzieje. Po co sprzatasz po nim zabawki od razu? A moze on chcial sie pobawic samochodem i wrocic do rozsypanych klockow pare minut pozniej a ty mu je zabralas.

Krzyczy i wrzeszczy i histeryzuje jak typowy energiczny 2latek. Pamietaj ze on nie mowi wiec nie potrafi wyrazic co chce, jak sie czuje. Wyobraz sobie ze ty nagle pojawiasz sie w miejscu w ktorym nie mozesz wyrazic swoich mysli. Przeciez to niesamowicie frustrujace. Tak wlasnie czuje sie Twoj syn. Zobaczysz ze histerie sie skoncza jak tylko zacznie mowic.

Wymagasz od niego samodzielnosci 3latka, koncentracji duzego dziecka.

Moj syn do tej pory nie chodzi a biega, nawet jak mowi czy oglada bajke to skacze, a wcale nie ma ADHD. Potrafi sie skoncentrowac na bajce, na lekcjach w szkole. Ale zajelo mu to troche czasu.

Masz energiczne, madre, ciekawe swiata dziecko. ZUPELNIE NORMALNE. Nie doszukuj sie chorob, nie krzywdz wlasnego dziecka bieganiem po lekarzach tylko dlatego ze jest zywiolowe.

Pozdrawiam, mama zywiolaka

0
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
2812 punktów 680 pochwał 42 pytania
03 sty 2012 Riannon pisze:

.

Ciężko coś powiedzieć, ponieważ Twój syn ma 2 lata, jest to bardzo trudny etap rozwoju i dużo rzeczy, jak pisze Grzechutek, jest absolutnie normalna dla tego wieku.

Owszem o ADHD nie może być mowy, raczej mówi się o trudnym temperamencie czy określonym typie układu nerwowego..jak zwał tak zwał.

Może przesadzasz, może nie, ale to TY widzisz dziecko i suche fakty niestety nie pomogą nam Ci doradzić.

Odpowiem więc, gdzie możesz szukać pomocy- Dzienne Ośrodki Psychiatrii, Zaburzeń Mowy:

http://szukaj.sluzbazdrowia.pl/Psychiatria-dzieci-i-mlodziezy/Slaskie/Dzienny-oddzial-psychiatryczny-dla-dzieci-i-mlodziezy/D66,W24,k118572.html

Mój ośrodek przyjmował już dwulatki.

3
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
55283 punkty 15920 pochwał 49 pytań
03 sty 2012 Gregory pisze:

O Jezu..

Grzechutek zbiera dzisiaj splendor :))

Wszyscy się z Nią zgadzają, ja również przyłączę się do Jej opinii :))

Twoje dziecko nie robi nic nadzwyczajnego. Nie szukaj problemów tam gdzie ich nie ma. Nie szukaj żadnych zaburzeń emocjonalnych i żadnego ADHD.

Tłumaczyć coś dwulatkowi, to tak jakby do ciebie mówili po japońsku. Wiesz, że mówią, ale nie rozumiesz co..

Opisałaś zachowanie mojej 5 letniej dziś panny. Córka mając dwa lata zachowywała się dokładnie tak Twój syn. Krnąbrna, nerwowa, płaczliwa. Popuściłem z tymi konsekwencjami. Przestałem robić z dziecka osobę dorosłą.

Zamiast iść z małą do psycholga, sam do niego trafiłem.

I to u mnie stwierdzono ADHD :)))

A córka to moje lustrzane odbicie. Więc czemu ma być grzeczna, skoro ojciec narwaniec?

Co robić?

Wyluzować, jak radzi Grzechutek. A to bardzo, ale bardzo mądra babka :). Doświadczona.

Jak przestaniesz szukać na siłę wrażeń będziesz zdrowsza. Syn także :))))

Pozdrawiam.

2
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
6375 punktów 1880 pochwał 0 pytań
04 sty 2012 katka_asz pisze:

adhd

Wiesz, też mam w domu dwulatka i większość z opisanych sytuacji występuje i u nas, ale szczerze mówiąc nie dopatruję się w tym zachowaniu anomalii. Wręcz przeciwnie, jestem przekonana, że to specyficzne dla tego wieku. Wiem, że mam  żywe, charakterne i uparte dziecko i bywa ciężko, ale trzeba te cechy akceptować i sobie z nimi radzić.
1
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
12796 punktów 2332 pochwały 40 pytań
1527

Najnowsze pytania

badanie FENO

Witam Czy ktoś robił swojemu dziecku badanie FENO czyli tlenek azotu w wydychanym...

starość

o ile już pastarzałyście się przy tym portalu? u mnie to chyba 4 lata

fejs zbuk

może też zadam pytanie? też lansujecie się na fejsie wakacjami? czy bez fejsa...

RR to bida z nędzą

strona upadła, upadła, upadła ciekawe why

więcej »