OnetPARTNER

Katalog tematów » Wychowanie » Religia

88 punktów 5 pochwał 4 pytania
25 mar 2009 Sonia121 zadaje pytanie:

Jak zachęcić 6latka do religi i do Boga?

Takie właśnie mam pytanie. Moj6latek zrobi wszystko żeby tylko tam nieisć,nielubi religii w przedszkolu bo zakonnica jest straszna- czarna . Jak juz uda mi sie przekonać go do uczestnictwa w mszy to ciagle siedzi,niechce uklęknąć, ciągle pyta kiedy wyjdziemy. I niema to znaczenia czy to msza dla dzieci czy nie,zawsze siadamy z przodu zeby widzał i był zainteresowany,to nic nie daje. Chodziliśmy i na rano i na wieczorną msze-bo wieczorem swiatła itd. Nic nie pomogło. Kupiłam ilustrowaną biblie i chciałam poczytać to on tej bajki nie lubi . Zawsze chodziliśmy do kościoła,przynajmniej raz w miesiącu. Taka niechęć trwa od września odkąd mały zobaczył zakonnice w przedszkolu,z tak bliska,strasznie przejety o tym wtedy opowiadał.  I nadal jak widzi zakonnice to łapie mnie za reke jakby sie bał albo cos. Co jeszcze moge zrobić aby go zachęcic do wiekszej uwagi w kościele,i wogole chodzenia tam?

tematy: Religia Zgłoś nadużycie » Odpowiedz Obserwuj
08 kwi 2009 demostenes pisze:

Hej, a po co go zachecac?

Wyglada na to, ze wykluwa Ci sie powoli inteligentny czlowiek, ktory nie wierzy bezkrytycznie we wszystkie brednie, ktore dorosli chca mu wdrukowac w swiadomosc. Powinnas sie raczej z tego cieszyc, nie na sile wszczepiac mu jakies gusla i zabobony. Pozdrawiam i przemysl to naprawde:)

4
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
12 punktów 4 pochwały 0 pytań
08 kwi 2009 roza pisze:

religia

wiary nie powinni wybierac rodzice to z czasem przyjdzie samo jak zobaczymy okrocienstwa tego padolu

3
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
22 punkty 4 pochwały 0 pytań
07 kwi 2009 LordMartin pisze:

a wierzysz w Boga czy w boga ?

cos mnie oswiecilo dzisiaj i tak sobie pomyslalem ze jak przedstawisz mu historie katolicyzmu i pokazesz jakie zbrodnie wyrzadzaliscie w imie wiary to sie przestraszy i uwierzy...

...a teraz po przeczytaniu mojej wypowiedzi idzcie do lazienki i spluczcie krew niewinnych z waszych dloni.  po czym wroccie do swoich rodzin i udawajcie dalej ze wierzycie w Dobra Nowine

2
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
310 punktów 67 pochwał 0 pytań
29 mar 2009 mrober pisze:

O wierze ma decydować sam człowiek.

kachabl pisze:


 

 

 

Do  wiary w Boga nie mozna nikogo przymusić, ani dorosłego, ani tez dziecka.Moze błedem jest po cześci to ze  chrzcimy dzieci gdy naprawdę nic nie wiedzą  na temat wyznania i wiary, a  człowiek powinien byc  świadomy swojej  drogi w zyciu.  Dziecko powinno sie ochrzcić wtedy  gdy widzimy jego zainteresowanie wiarą. Podobnie jak  zauważamy u dziecka  zdolności do  pływania, to ze lubi  bawić sie w  wodzie na  basenie- to wtedy  mozna dziecko zapisac na basen, dziecko   nauczyliśmy gry w szachy- łapie   tajniki  - lubi grać - zapisujemy do klubu szachowego.

Wiara to coś  znacznie powazniejszego niż kółko szachowe, z którego mozna  zrezygnować. Dlatego ja osobiscie  uważam ze dzieci powinno sie  chrzcić w takim momencie jak juz kojarza  podobnie jak w szachach o co chodzi. Bo lepiej jest chodzic do koscioła z nieochrzczonym dzieckiem az    sie samo  zainteresuje i samo zechce  być  członkiem  kościoła , niz   potem zmuszac go do chodzenia tam. zainteresować  dziecko   wiara mozna na rózne sposoby- choćby uroczystości swiateczne, prezenty, na takiej zasadzie ze kto chodzi  do  koscioła z  domowników  obchodzi swiata,  dostaje  prezenty, a komu to nie pasuje   zamiast  wielkanocnego  sniadania po mszy  dostaje    kanapke z dżemem i zero prezentów. Chcesz dac  6  latkowi do myslenia- zabierz go na  przedświateczne zakupy- wybieraj z nim  prezenty dla tych co   chodza do kościoła,...a dziecku powiedz,ze kiedy i ono  zacznie chodzić do kościoła, pokocha Boga  to i dla niego kupi sie prezent. Co do artykułów do jedzenia  możesz zrobic podobnie- dla siebie  wybieraj jajka na pisanki, dla pociechy  zastanawiaj sie   jaki dzemik  zechce zjeść.Oczywiscie nie moze to byc  na zasadzie odrzucenia, ale tak  aby dziecko zaczeło sie zastanawiać   jakie ma korzyści a jakie straty.Albo pozostanie ci poczekanie do momentu az dzieci w jego wieku zaczna sie przygotowywac  do  komunii.  Moze przez  fakt że wiekszość z klasy sie cieszy i przygotowywuje do tej chwili dziecko  nabierze zainteresowania.  No cóz  jesli nie uda ci sie zachecic  dziecka to   poprostu bedzie o jednego praktykujacego katolika mniej.najwazniejsze jednak jest to by  dziecko wyrosło na dobrego człowieka.





0
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
28 punktów 1 pochwała 1 pytanie
29 mar 2009 ateista pisze:

zgadzam się z przedmówcą

Cytat od przedmówcy:

rada starszego rodzica

29 mar 2009
Witam , wcale się dziecku nie dziwie .może miał przykre doświadczenia , o których nie che opowiadać  . Msza jest trudnym do zrozumienia obrzędem . Jesteś osobą wierzącą i chcesz przekazać Swoje ideały dziecku - to wspaniałe . Kościół Katolicki nie ma monopolu na wiarę w Boga . Pójdzcie sobie na naborzeństwo do innego Kościoła proponuje do Chrześcjan Baptystów , we wrocławiu na ul. Partyzantów 60 lub 62. wejście od ulicy Brzuzki . Naborzeństwa są bardzo ciekawe i zajmujące . ( nie uświadczysz tam żadnej herezji ) . Dla małych dzieci  podczas kazania są zajęcia w szkółce niedzielnej , tak by ich nie zanudzić . Ocena ze szkółki wpisywana jest na świadectwo zamiast nauki katolickiej . ( można chodzić tylko dla siebie, i nie zostać członkiem społeczności ) . Mój syneczek chodził na nauki od maleńkości  i wyrósł na wspaniałego prawego młodzieńca , w lecie jeżdzili na wspólne obozy itp. NIGDY , NIGDY nie miałem problemów wychowawczych . To zasługa nauki kościoła (lecz nie katolickiego ) Baptystów znajdziesz  w kraju więcej , praktycznie w karzdym większym mieście. Możesz do mnie napisać  mariusz_z_krzeczyna @vp.pl ,  gorąco namawiam i serdecznie pozdrawiam Mariusz

 

Zgadzam się w zupełności z tą opinią.Jeżeli chce się koniecznie, aby dziecko w jakiegoś boga wierzyło, to nie w katolickiego. Sam stałem się ateistą, bo rodzina chciała mnie zmusić do katolicyzmu, który tak działa: możesz sobie grzeszyć, ile chcesz, bo po tym przecież się spowiadasz, i wtedy grzech znika... katolikowi przeciętnemu jest obojętne, czy dany człowiek, którego się pokrzywdziło się tym przejmuje, grunt to chodzenie na mszę i spowiedz. Dlaczego tak uważam: Każdy cham, którego w życiu spotkałem , był katolikiem. Raz takiego zapytałem, czemu mnie nie przeprosił, kiedy przyznał przed swoimi kumplami, że zrobił zle. On odpowiedział, że był na spowiedzi, i dlatego nie musi przeprosić. Ja jednak uważam inaczej. Do sonii 121:jeśli twoje dziecko nie chce do kościoła katolickiego(bo do innych nic nie mam), to znaczy, że jest intelligentne. Katolicy to w rzeczywistości hipokryci, niemyjący sobie napletka...i tyle w tej sprawie...

1
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
9 punktów 1 pochwała 0 pytań
1934

Najnowsze pytania

zaczerwienione krocze

Moja 3,5 roczna corka czesto ma zaczerwieniona siusie oraz miedzy posladkami. Mówilam...

Kiedy powinno się robić testy alergiczne na skórze?

Kiedy powinno się robić testy alergiczne na skórze?

Używała któraś z was laktatora ręcznego?

Jaki moge sobie kupić na początek? Nie planuje odciągąc ale wszystkiem oje...

3 latek kręci główką gdy zasypia

Mój syn gdy był niemowlakiem usypiał na rękach, aby go oduczyć tego...

więcej »