OnetPARTNER

Katalog tematów » Wychowanie » Przedszkole

24497 punktów 6632 pochwały 56 pytań
30 wrz 2010 oliwka zadaje pytanie:

pranie

Dziewczyny,

W czym dopieracie dziecięce ubrania? Póki dzieci były w domu, vizir sensitive wystarczył. Teraz jest gorzej, dopranie rzeczy po przedszkolu stało się wyzwaniem. Plamy z czekolady (bez komentarza na temat deserów w przedszkolu, ale czy nie można dzieciom upiec ciasta, tylko zapychać ich chałką z nutellą?), pomidorówki, plamy po owocach, farba, błoto, tłuszcz wtarty głęboko w spodnie i bluzki i to potrafi być wszystko na jednocześnie na danym ciuszku.

Niby używam W5, namaczam połowę rzeczy na godzinę, pocieram, ręcę mam odpowiednio gładkie do wykonywanych czynności:(

I nadal mam wpadki. W5 z tłuszczem przedszkolnym sobie nie radzi, a ja widząc masę plam nie zawsze wyczuję, że pod pomidorówką i farbą był jeszcze tłuszcz. Generalnie piorę dużo, suszę, jak wyschnie usuwam ludwikiem tłuszcz, plamy w5 jeszcze raz, znowu piorę i tak w kółko.

Myślałam o proszkach z Niemiec, może one są skuteczniejsze. Testowałyście? Są w sklepach, na allegro itd.Albo może są jakieś cudowne metody?

A jak dzieci były w domu, to wrzucałam do pralki jak leciało, sporadycznie namaczałam, a vizir z w5 dawały radę.

tematy: Przedszkole Zgłoś nadużycie » Odpowiedz Obserwuj
01 paź 2010 blackolive pisze:

plamy

kluseczka73 pisze:


[/quote]

zu każden kinder nispodzianken

und ajne klajne nacht mjusik, sztile nacht, hajlige nacht, ales szleft ajnsam wacht :D





Ale Cię Klusiu już na kolędy wzięło :)

A co do plam przedszkolnych itp. Nie spierają mi się :(

Jak Julcio był młodszy to po koszulce poznawałam co było na obiad. Co ciekawe, zawsze bluzka "pachniała" tak samo, jakby w kółko jedli ta samą zupę tylko jej się kolor zminiał. W końcu odkryłam co to-to była Maggi. Chyba do każdego gara dolewali po całej butelce. Teraz moje dziecko ma wypaczony smak, bo najchętniej wszytsko by soliło, pieprzyło i "magowało"... Najgorzej miałam z przedszkolną pomidorówką. Ile białych i błekitnych bluzeczek poszło na straty to już nie liczę! Nie chciałam młodego stresować,żeby uważał na każdą łyżkę zupy więc dzień wcześniej sprawdzałam jaki będzie obiad i jak była pomidorówa, barszcz czerwony to zakładałam mu ciemną bluzeczkę...

Teraz doszły jeszcze farby które za cholerę nie chcą się sprać. Niby Młody ma w przedszkolu moją starą koszylkę ze snoopim do malowania, ale chyba panie zapominają ją dać. W końcu zwróciłam na to uwagę, mówiać że kolejnych kilka bluzek poszło do kosza ( albo ma "po domu" lub na ogród do dziadków) bo farby się nie spierają. Na co twierdziły,że to są takie specjalne farby i sprać się powinny. Powinny, powinny, ale nic z tego. Nie puszczają po vanishu, po stokrotce, po preparatach w kulkach specjalnie na takie plamy.

Chciałam młodemu kupić fartuszek ceratkowy na zajęcia plastyczne ale Julek ze łzami w oczach błagał mnie,żebym mu nie kupowała. Czemu - nie wiem, ale dziecku krzywdy nie zrobiłam i nie kupiłam.

Ostatnio wytarzał się z koleżanką na świeżo skoszonym trawniku, dzień po deszczu. dodam,że miał bladobłękitne spodnie:( Myślałam,że mu łeb urwę, bo sto razy prosiłam,żeby tam nie łaził. Akurat to były takie spodnie , które bardzo lubiłam i on wyglądał w nich odlotowo. 2 razy namaczałam w "Daisy", potem dodałam ten sam proszek do prania i w sumie się sprało. Fakt ,że materiał zrobił sie bardziej szorstki ale prawie nie widać plam po błocie. A spodnie były czarne na kolanach, pupie i na dole nogawek- normalnie chciało mi się płakać.

Podsumowując- "daisy" daje radę plamom z błota, z lodów czekoladowych już nie -do kupienia w tesco.

Persil sensitiv nie dopiera niczego...

Vanish- raz dopierze raz  nie.

Czasem w sklepach Tchibo są takie zestawy płynów z kulkami ( jak dezodoranty) do róznych plam. Zazwyczaj są pakowane po trzy (na plamy z otoczenia, na plamy z napojów i jedzenia, i trzeci na coś tam jeszcze). Można je też kupic przez internet na www.tchibo.pl o ile akurat będą w danym tygodniu w sprzedaży. Generalnie sa bardzo dobre.

Na marginesie dodam,ze uwielbiam rzeczy z Tchibo. Co tydzien mają nową ofertę, na necie pokazuje się z tygodniowym wyprzedzeniem. Rzeczy można kupić przez net albo w sklepach stacjonarnych. Buty i ubrania i bielizna dla dzieci cudowna!!! Teraz z reszta jest tydzien z ciuchami dziecięcymi. Obowiązkowo kupuje w tym tygodniu młodemu legginsy chłopięce - idealne po domu, albo pod spodnie jak jest zimno, albo na zajęcia tańca na które będzie chodził:) Polecam też buty zimowe ciepłochronne - młody miał kupione dwa lata temu i przetrwały dwa sezony w stanie idealnym! Nie przepuszczają wody- sprawidzłam jak się zagadałam z kumpelą a młody stał z 10 minut w śniegowej brei po kostki. Super są tez dżinsy z polarkiem wewnątrz- mamy dwie pary:) A ceny bardzo przystępne.

www.tchibo.pl

 

Buziaki

2
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
3060 punktów 821 pochwał 24 pytania
02 paź 2010 Yona pisze:

Oprocz prania...

Oliwka, doradze Ci jedno: zestaw ciuchow "przedszkolnych". Nawet z lumpeksu. Nie musza byc piekne, ale przynajmniej te "domowe", lepsze, beda w dobrym stanie...
2
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
10512 punktów 3051 pochwał 38 pytań
02 paź 2010 muffinka77 pisze:

zauwazylam

widzialam ostatnio kilka razy jak mamy przebieraly swoje dzieci w szatni - do gatek. zastanawialam sie po co. jakos na to nie wpadlam, zeby zmieniac ubrania na przedszkolne i nie-przedszkolne. ale moze to wlasnie jest sposob...

Yona pisze:


Oliwka, doradze Ci jedno: zestaw ciuchow "przedszkolnych". Nawet z lumpeksu. Nie musza byc piekne, ale przynajmniej te "domowe", lepsze, beda w dobrym stanie...



2
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
3703 punkty 897 pochwał 45 pytań
01 paź 2010 celin10 pisze:

hmm

ja piorę w persil sensitiv i jestem zadowolona.dopiera wszelkie zabrudzone skarpety czy rajtuzy,z plamami błotnymi też daje radę a co do przedszkolnych plam to dzieci maja fartuszki które panie przedszkolanki zakładają przy obiadku bądź pracach plastycznych:) i problem plam mam z głowy
1
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
1632 punkty 198 pochwał 14 pytań
01 paź 2010 ivan123 pisze:

pranie

powiem wam ze ja piore w vizirze absolute, nie uzywam żadnych odplamiaczy i mam wszystko czyściutkie. Syn ma taka mentalnośc wycierania raczek w bluzki, niewazne co na nich ma wszystko zostaje na bluzeczkach, sweterkach kurtkach. Piore w 40 stopniach do prania dodaje niewielka ilość płynu do płukania z biedronki Eden Sensitiv. Ubranka mam zawsze idealnie doprane, ładnie sie prasuja. Kupując ubranka dla dziecka zawsze sprawdzam na metce jakość materiału, nie kupuje ubranek z domieszkami, zawsze stram sie wybierac czysta bawełne. Może to chodzi o materiał nie o proszek???

1
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
7433 punkty 1002 pochwały 10 pytań
1885

Najnowsze pytania

Mikołaj

Dziewczyny pomocy !!! Jak wiecie niebawem Mikołaj,i jak co roku ten sam problem.Nie...

Pasy

Czy można kupić gdzieś same pasy bezpieczeństwa do fotelika samochodowego???Mam fotelik...

ZDROWIE DZIECKA

Mam obsesje na punkcie zdorwa dziecka, boje sie ze sie zaziebi, nie moge na niczym

:)

możecie mi polecić jakąś firmę, w której można kupić dobrej jakoście meble?...

więcej »