OnetPARTNER

Katalog tematów » Zdrowie dziecka » Stulejka

165 punktów 15 pochwał 1 pytanie
01 sie 2009 przemek1987 zadaje pytanie:

Pielęgnacja napletka u dzieci

Mam do wszystkich użytkkowników tego forum mam pewną dziwną sprawę: Może i jestem na tym punkcie przewrażliwiony, bo mama moja ma praktykę pediatryczną (w niemczech) i do niej co chwile przychodzą młodzi pacjenci, którzy mają zapalony Penis i objawy braku higieny jak stulejkę czy sklejenie napletka. Mama mówi mi, że związane to jest z faktem iż jest wśród położnych i lekarzy moda opowiadania ludziom, iż niby napletka nie wolno dzieciom odciagac(, co jest bzdurą, bo mi odciągała mama od urodzdenia a od wieku 3 lat sam sie myję pod napletkiem i nie miałem nigdy uszkodzeń na napletku, nigdy przyklejenie, nigdy stulejki). Mama, która jest doświadczoną lekarką mówi, iż to jest spowodowane faktem, iż pielęgniarki i lekarze w niemczech zarabiają coraz mniej i za opowiadanie takich bzdur biorą łapówki od chirurga, aby ten po tym zarobił na odklejaniu napletka;niestety ta durna moda jest też w polsce, a polscy lekarze zbyt mało zarabiają by móc uczciwie godnie życ!!!.Mama należy to tych niewielu lekarzy mówiących prawdę. Pytanie to czytelników , którzy wierzą w te bzdury(że niby rzekomo nie wolno myć penisa) : Dlaczego? Przecież pod napletkiem zbiera SIE MASTKA, MOCZ(!!!!) MARTWA SKóRA ITD>!!!!! Podstawą zdrowia penisa jest czystość i nauka mycia pod napletkiem powinna nastąpic w tym wieku, co u mnie(ok. 3-4 lata). Odklejanie operacyjne napletka w tym wieku jest bolesne i zostawia rany psychicze.Lepsze jest ostrożne odciąganie( nie na gwałt!!! tylko tyle ile się da!!!) podczas kąpieli od urodzenia, coraz bardziej i ostrożnie(!!!), ale przy odpowiedniej ostrożności tym sposobem (wbrew opowiadanym bzdurą) nie ma stulejki(ja nie miałem!!!), i unika się zakażeń. Wczesna nauka higieny pod napletkiem powinna być też dlatego, bo CZEGO JAŚ SIĘ NIE NAUCZY, O TYM JAN NIE BĘDZIE WIEDZIAŁ !.

Nie zaprzeczam, że są prawdopodobnie przypadki, w których nic nie ruszano, i było też dobrze, ALE WTEDY WIDOCZNIE PENISY TYCH CHŁOPCÓW MIAŁY WIEKSZĄ OPORNOŚĆ NA BRUD(mastkę , stary mocz, starą zmarłą skórę) I PRODUKTY METABOLISMU BAKTERII ŻYWIĄCYCH SIĘ TYMI SUBSTANCJAMI.

Jeżeli chcecie miec wnuków i żeby przyszła kobieta synka nie miała raka szyjki macicy(bierze się on od niemytych penisów i rakotwórczych odchodów bakterii mastkowych), DBAJCIE O TĘ SPRAWĘ.

tematy: Stulejka | Napletek | Siusiak Zgłoś nadużycie » Odpowiedz Obserwuj
29 sie 2009 przemek1987 pisze:

chciałem dodac...

Ineczka pisze:


Jak tak to wszystko czytam to wydaje się to takie proste...Tak bardzo chciałabym żeby mój synek sam dbał o swojego siusiaka...Niestety od 2 roku życia zrobiono moim zdaniem mu wielka krzywdę wydaje mi się że odklejanie napletka wtedy było decyzją podjętą na szybko wydaje mi się że można było poczekać a może samoistnie by się odkleił? Jak to pisała mamamuminka teraz żałuję że podjęłam wtedy taką decyzję. Co sie działo po tym zabiegu to nie chcę nawet wspominać! Do dzisiaj ja mam uraz na tym punkcie a co dopiero dziecko? Dzisiaj synek ma 5 lat i za nic nie mogę go namówić żeby sobie sam tam naciągał tłumaczę cierpliwie próbuję sama mu pokazać ale on o tym w ogóle nie chce słyszeć wpada w histerię i koniec może kwestia czasu...chcę niedługo wybrac się znowu na kontrolę może lekarz w jakiś sposób go przekona..

I nie uważam że lepsze jest skaleczenie naciągając! Teraz synek ma na końcu widoczne blizny jak po pękaniu! Tak go lekarze załatwili!!! Każdy naciągał na siłę bo tam sie mastka zbiera, bo trzeba tam umyć itd i co Twoim zdaniem to jest lepsze dla siusiaka???No nie wiem... Teraz mam drugiego syna i mam większe doświadczenie w tych sprawach i na pewno nie dam go tak skrzywdzic jak pierwszego!!!

Co do młodszego synka niestety u niego nie da się ściągnąć delikatnie musiałabym na siłę pociągnąć i chyba moim zdaniem jeszcze więcej złego narobić dlatego po kąpieli naciągam tylko delikatnie i masuję oliwką, sama położna do której mam ogromne zaufanie radzi żeby dzieciom ściągać tyle ile się da nic na siłę niestety widocznie moje dzieci nie mają w tych sprawach tak łatwo jak Ty...Dlatego jak czytam że ktos tam ściąga podczas kapieli ciach ciach umyje i juz po wszystkim to ja się strasznie temu dziwię i zazdroszcze bo też tak bym chciała bo nie wyobrażam sobie że miałabym z drugim synem to samo przechodzic co z pierwszym.





Chiałem dodac, że szkoda...że u twojego synka podjęto tak pochopną decyzję.Według mojej wiedzy przy sklejeniu które wynika z braku higieny pod napletkiem i wynikających stego stanów zapalnych odklejanie-owszem dobre jest-ale przy sklejeniu u noworodka lepiej jednak lekko napletek naciągac lub pozwolic dziecku się członkiem bawic.Stymuluje się w ten sposob wydzielanie hormonów, które odklejają napletek.Twój przypadek mnie zaciekawił!Zapytałem się mamy,  i odpowiedż była taka, że gwałtowne odklejanie w takiej sytuacji nie jest wzkazane, bo można uszkodzic wędzidełko, co w dorosłym wieku może skutkowac w konieczności obrzezania, ze względu na bóle erekcji! Zalecane jest odklejanie przy sklejeniu wynikającyn ze stanu zapalnego i barku higieny!Mam nadzieję, że w końcu namówisz synka do higieny!Odciąganie napletka ma też jeszcze inną zaletę:Koniec napletka wtedy jest rozszerzany, co powoduje, że on się rozlużnia i to z kolei zapobiega stulejce-zwężeniu napletka, które zazwyczaj u noworodków czasami jest ok, natomiast u dzieci starszych wynika to często ze zbyt rzadkiego naciągania napletka:Koniec napletka zbytnio się przyzwyczaja do bycia cały czas w przedzie i się czasami zwęża przy tym.Jest to naturalne zjawisko!

Życzę ci powodzenia w edukacji synka, bo to ważne!

Ps.:mam nadzieję, że z wędzidełkiem wszystko OK!

0
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
165 punktów 15 pochwał 1 pytanie
29 sie 2009 przemek1987 pisze:

ok...

Ineczka pisze:


Jak tak to wszystko czytam to wydaje się to takie proste...Tak bardzo chciałabym żeby mój synek sam dbał o swojego siusiaka...Niestety od 2 roku życia zrobiono moim zdaniem mu wielka krzywdę wydaje mi się że odklejanie napletka wtedy było decyzją podjętą na szybko wydaje mi się że można było poczekać a może samoistnie by się odkleił? Jak to pisała mamamuminka teraz żałuję że podjęłam wtedy taką decyzję. Co sie działo po tym zabiegu to nie chcę nawet wspominać! Do dzisiaj ja mam uraz na tym punkcie a co dopiero dziecko? Dzisiaj synek ma 5 lat i za nic nie mogę go namówić żeby sobie sam tam naciągał tłumaczę cierpliwie próbuję sama mu pokazać ale on o tym w ogóle nie chce słyszeć wpada w histerię i koniec może kwestia czasu...chcę niedługo wybrac się znowu na kontrolę może lekarz w jakiś sposób go przekona..

I nie uważam że lepsze jest skaleczenie naciągając! Teraz synek ma na końcu widoczne blizny jak po pękaniu! Tak go lekarze załatwili!!! Każdy naciągał na siłę bo tam sie mastka zbiera, bo trzeba tam umyć itd i co Twoim zdaniem to jest lepsze dla siusiaka???No nie wiem... Teraz mam drugiego syna i mam większe doświadczenie w tych sprawach i na pewno nie dam go tak skrzywdzic jak pierwszego!!!

Co do młodszego synka niestety u niego nie da się ściągnąć delikatnie musiałabym na siłę pociągnąć i chyba moim zdaniem jeszcze więcej złego narobić dlatego po kąpieli naciągam tylko delikatnie i masuję oliwką, sama położna do której mam ogromne zaufanie radzi żeby dzieciom ściągać tyle ile się da nic na siłę niestety widocznie moje dzieci nie mają w tych sprawach tak łatwo jak Ty...Dlatego jak czytam że ktos tam ściąga podczas kapieli ciach ciach umyje i juz po wszystkim to ja się strasznie temu dziwię i zazdroszcze bo też tak bym chciała bo nie wyobrażam sobie że miałabym z drugim synem to samo przechodzic co z pierwszym.





Ja nie mówiłem, że kaleczenie poprez naciąganie jst dobre, i ja też nie mówiłem, że należy sciągac, jak się nie da, ale zaledwie tak słabo naciągac, aby stymulowac wydzielanie się hormonów, które powodują odklejenie napletka.Mój przez takie naciąganie zszedł  w wieku 15 miesięcy...ponoc.

0
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
165 punktów 15 pochwał 1 pytanie
28 sie 2009 Ineczka pisze:

napletek cd

Jak tak to wszystko czytam to wydaje się to takie proste...Tak bardzo chciałabym żeby mój synek sam dbał o swojego siusiaka...Niestety od 2 roku życia zrobiono moim zdaniem mu wielka krzywdę wydaje mi się że odklejanie napletka wtedy było decyzją podjętą na szybko wydaje mi się że można było poczekać a może samoistnie by się odkleił? Jak to pisała mamamuminka teraz żałuję że podjęłam wtedy taką decyzję. Co sie działo po tym zabiegu to nie chcę nawet wspominać! Do dzisiaj ja mam uraz na tym punkcie a co dopiero dziecko? Dzisiaj synek ma 5 lat i za nic nie mogę go namówić żeby sobie sam tam naciągał tłumaczę cierpliwie próbuję sama mu pokazać ale on o tym w ogóle nie chce słyszeć wpada w histerię i koniec może kwestia czasu...chcę niedługo wybrac się znowu na kontrolę może lekarz w jakiś sposób go przekona..

I nie uważam że lepsze jest skaleczenie naciągając! Teraz synek ma na końcu widoczne blizny jak po pękaniu! Tak go lekarze załatwili!!! Każdy naciągał na siłę bo tam sie mastka zbiera, bo trzeba tam umyć itd i co Twoim zdaniem to jest lepsze dla siusiaka???No nie wiem... Teraz mam drugiego syna i mam większe doświadczenie w tych sprawach i na pewno nie dam go tak skrzywdzic jak pierwszego!!!

Co do młodszego synka niestety u niego nie da się ściągnąć delikatnie musiałabym na siłę pociągnąć i chyba moim zdaniem jeszcze więcej złego narobić dlatego po kąpieli naciągam tylko delikatnie i masuję oliwką, sama położna do której mam ogromne zaufanie radzi żeby dzieciom ściągać tyle ile się da nic na siłę niestety widocznie moje dzieci nie mają w tych sprawach tak łatwo jak Ty...Dlatego jak czytam że ktos tam ściąga podczas kapieli ciach ciach umyje i juz po wszystkim to ja się strasznie temu dziwię i zazdroszcze bo też tak bym chciała bo nie wyobrażam sobie że miałabym z drugim synem to samo przechodzic co z pierwszym.

0
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
374 punkty 46 pochwał 13 pytań
16 sie 2009 przemek1987 pisze:

odpowiedz...na te wszystkie posty...

ocyzwiście, że w dużym stopniu to indywidualne.miałem jednak paru znajomych w życiu, u których nic nie ruszano, a potem, jak już byli w tym wieku, aby się samodzielnie myc...odklejenie wykonane nieprofesjonalnie...i pozniej ból przy erekcji...dalsze zabiegi chirurgiczne okazały się ratunkiem. Miałem i mam też kumpli, którzy twierdzą, że u nich nikt się tą sprawą nie martwił...oni sami tylko serek sobie raz na jakiś czas usuwają...i wszystko w porządku! jest to indywidualne! Jednak delikatne masowanie napletka...tak, aby szybciej schodił, nie uszkadzając go, może byc dobrą profilaktyką.A kto ci radził z powodu stulejki robic zabieg chirurgiczny w wieku tak młodym, w jakim był twój syn?????Mama na to mówi, że dopóki nic się nie zaparza...u tak małych dzieci organizm może zareagowac sam, bo jest pod tym względem w porównaniu do dorosłego organizmu lepszy i sprawniejszy!!!!

Nie należy tego wszystkiego lekcewazyc i należy moim zdanie regularnie badac stan członka, a kiedy napletek można już chocby troszkę zsunąc , zacząc myc...bo po odklejeniu napletka, pod nim zaczyna się zbierac brud.

Wiem z własnego doświadczenia z jednym z moich kuzynów...jego ojciec umarł kiedy on miał 4 lata...a jego mamie ta problematyka wisiała !!!

Jak miał 10 lat, ja byłem jadyną osobą , której on się był gotów zwierzyc!!!Jego matka, jak do niej w tej sprawie zagadałem, ignorowała to, twierdząc, że to grzech, że z tak małym dzieckiem na tan temat rozmawiac.

A jego to już bolało...!!!napletek zaklejony...zaczerwieniony...ropa ciekła...oraz zrobiłem mu edukacje pokazując na sobie jak to działa wszystko. W końcu nasza wspólna babcia na moją wyrażną prośbę zaufała mi, bo stwierdziła, że skoro moja mama to lekarka, a więc muszę coś wiedzic na ten temat...poszła z nim do chirurga na odklejanie(w tajemnicy przed matką kuzyna, która uważała, że to grzech(!!!) i na moje koszty...bo babcia nie miała tyle pieniedzy)...i potem kuzym postępował zgodnie z moją instrukcją i problemów nie było więcej...dziś cieszy się z dobrego seksu ze swoją dziewczyną!

Ostrzegam tutaj też przed niektórymi informacjami na amerykańskiej stronie nocirc.org, która twierdzi, że w ogóle pod napletkiem nie trzeba myc, bo niby mastka, to nie brud!Świeża mastka owszem nie jest brudem, lecz jest dobra(!!!), ale stara jest tak rozłożona przez bakterie chemicznie, że to jest brud. Ci lekarze też ostrzegają, że mycie pod napletkiem może spowodowac  urazy psychiczne.Tego nie wiem, wiem natomiast,że to oni , jak wszystkie amerykańskie dzieci byli obrzezani po urodzeniu, i dlatego mają urazy psychiczne i zazdroszczą tym którzy nie są obrzezani i którzy mają mastkę, twierdząc dlatego,że nie tylko świeża, ale też stara mastka według nich jest czymś dobrym.To głupoty, bo sam widziałem na własne oczy, jakie działanie może stara mastka miec!!!!

Problematyki nie należy ignorowac ani lekceważyc.

 

0
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
165 punktów 15 pochwał 1 pytanie
02 sie 2009 MamaMuminka pisze:

Z własnego doświadczenia...

Mam 6-letniego syna u ktorego gdy był malutki pediatra stwierdził stulejkę. W wieku dwoch lat zakfalifikował ja jako stulejke w stanie chirurgicznym (a wierz mi przemku1987,ze według zalecen pediatry przy kazdej kapieli  starałam się ściągac skórkę-bez rezultatu). Pediatra skierowała dziecko do szpitala na zabieg chirurgiczny. Dziecko nigdy nie mialo stanu zapanego ani nic złego nie dzialo się z jego penisem,więc czasowo odwlekałam ta operację (wizja dwulatka pod narkozą byla dla mnie przerażająca). Ufając swojej intuicji udalam się do chirurga na konsultacje i wiesz co powiedział? Że do 3 roku zycia synka nie mam się co martwić,bo to naturalny stan fizjologiczny wielu chlopców-tym sposobem ocalił moje dziecko od szpitala,narkozy i chirurgicznego zabiegu. Jakiś czas po trzecich urodzinach skórka zaczęła puszczać i dało sie ją odciągnąć. Dziś synek sam dba o swoja higienę i nie ma żadnego problemu ze swoim narządem płciowym.

Twoja opwieść ni jak się ma do mojej-u mnie to własnie pediatra namawiał na zabieg a chirurg odwlekal,więc może wcale nie chodzi tu o nabijanie kieszeni jak sugerujesz. Twoja mama na pewno jest świetną lekarką ale przeważnie jedna recepta nie działa na wszystkich. Każde dziecko jest inne i problem ściągania skorki powinno traktowac się bardzo inwidualnie.

Pozdrawiam.

3
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
10082 punkty 3173 pochwały 21 pytań
1362

Najnowsze pytania

Leczenie stulejki w Olsztynie

Potrzebuję zaufanego lekarza w Olsztynie, który zająłby się stulejką u mojego...

rodzice

witam!

Hemoglobina

Witam,mam niski poziom hemoglobiny minimum jest 12 a u mnie jest 10,5 Czy to już

Dni płodne

Jak wyznaczyć dni płodne przy nieregularnych cyklach? wahania wynoszą od od 26 do 36...

więcej »