OnetPARTNER

Katalog tematów » Alergie » Liszajec

123 punkty 20 pochwał 5 pytań
24 lis 2008 Oliwia08 zadaje pytanie:

Sucha skóra i liszaje u niemowlaka

Moja 8 miesięczna córeczka ma liszaje na nogach, rączkach i brzuchu. Karmię ją piersią. Nie wiem co je wywołuje i jak je wyleczyć. Kiedyś już coś podobnego się pojawiło. Miała wtedy 2 miesiące. Pediatra kazała odstawic nabiał na próbę (w mojej diecie oczywiście). Pomogło. Po dwóch tygodniach stopniowo wprowadzałam produkty mleczne (ale bez samego mleka) i problem nie wrócił.  Po 6 miesiącu wypiłam 2 razy mleko i  w tym samym mniej więcej czasie dałam jej trochę twarożka (nie wiedziałam, że za wcześnie). Pojawiła się sucha skóra i liszaje. Pediatra mówi, że ok 10 miesiąca wrażliwość skóry może się skończyć ale może ktoś z Was miał taki sam problem? Może wystarczy podawać wapno? A może jest jakiś dobry krem? Dodam, że oprócz piersi córka je deserki owocowe i obiadki ze słoiczka właściwe dla niemowląt w jej wieku. Ja kontroluję to co jem a te liszaje nie chcą zniknąć.

tematy: Liszajec | Skóra Zgłoś nadużycie » Odpowiedz Obserwuj
26 lis 2008 adams44 pisze:

Sucha skóra

Witam nie jestem specjalistą ale pracowałam z dziećmi jak mogę coś Pani zaproponować sama sprawdziłam to na swojej córci dobrze robi wykąpanie dziecka w płynie Oilatum (dostępne w aptece) lub BalneumHermal z tego co Pani opisuje może to być skaza białkowa i nie tylko mleko należy wyeliminować z diety ale też jajka,cielęcine itd.pocieszające jes to, że ze skazy się wyrasta . Życzę powodzenia.

1
Dyskutuj Głosuj Czy ta odpowiedź była pomocna?
4600 punktów 990 pochwał 15 pytań
1291

Najnowsze pytania

Rozstępy w ciązy

Jak przeciwdziałać rozstępom???Czy konieczne są drogie kremy specjalnego...

Co zrobić, żeby się nie stresować w ciąży?

Trudno mi to wyjaśnić, ale od początku ciąży czuje takie napięcie. Stresuje się porodem...

Śmieszne przebranie

Witam kochane Mamy!!! Mój 5 letni syn ma sie do przedczkola smiesznie przebrac ale

Ćwiczenia w ciąży

Hej,w pierwszej ciąży chodziłam od 6 m-ca na zajęcia do klubu, ale teraz nie bardzo

więcej »